05.07.2016

6 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Dyrektor zmusza mnie do pracy w wakacje ….

Na komentarze wszystkie odpowiedziałam, zostały mi e-maile od Was 🙂 odpowiem na wszystko dzisiaj – znaczy 5.07 🙂 teoretycznie w moje imieniny 🙂 jednak z racji zwolnienia lekarskiego i faktycznej choroby siedzę w domu 🙁

Tymczasem nauczyciele mają wakacje… okazuje się jednak, że nie wszyscy. W jednej ze szkół dyrektor zobowiązał nauczycieli do prowadzenia rekrutacji do szkoły w okresie między 24 a 28 czerwca oraz pomiędzy 15 a 26.07. (sic!). Padło więc pytanie, czy jest to zgodne z prawem?

Zgodnie z art. 64 Karty Nauczyciela nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której organizacji pracy przewidziano ferie letnie i zimowe przysługuje urlop w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania. W ramach ustalonego w ust. 1 wymiaru urlopu wypoczynkowego nauczyciel ma prawo do nieprzerwanego co najmniej czterotygodniowego urlopu wypoczynkowego.

Jednak nauczyciel może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania w czasie tych ferii następujących czynności (i tylko tych, bowiem są one wymienione enumeratywnie) : przeprowadzania egzaminów, prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego, opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w doskonaleniu zawodowym w określonej formie.

Jak widać z powyższego, nie ma tutaj mowy o pracy w czasie rekrutacji.

Kolejno, przepis wskazuje, iż czynności, o których mowa powyżej nie mogą łącznie zająć nauczycielowi więcej niż 7 dni.

Tymczasem z opisanego przypadku wynika chęć zabrania nauczycielom aż 3 tygodni wakacji. Ciekawe, czy za to przysługiwałoby wynagrodzenie? 🙂

Odpowiadając wprost na zadane pytanie stwierdzam, iż nie jest to zgodne z prawem i dyrektor nie może wymagać, aby nauczyciele stawili się w tym czasie w pracy. Jeśli jednak będzie tego wymagał należy zastosować przepisy Kodeku pracy mówiące o odwołaniu pracownika z urlopu (przysługuje wynagrodzenie i pokrycie kosztów niewykorzystanego urlopu).

Proszę życzcie mi zdrowia – nie lubię chorować 🙁

Dzisiaj, zgodnie z obietnicą – brawo 🙂 pani Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska, przekazała założenia zmian w edukacji. Nie używa nazwy oświata, a edukacja – zaznaczając wagę tych zagadnień i systemu kształcenia dla całego życia młodego człowieka i państwa.

Zmiany zostały podzielone na podmioty, których dotyczą: Ucznia. Rodzica i Nauczyciela. Zdaniem Pani Minister bez nauczyciela nie ma dobrej edukacji, a szkoła powinna wrócić do wychowania, a nie tylko skupiać się na dydaktyce. W funkcjonowanie szkoły mają aktywnie się włączać rodzice i nie tylko wymagać, ale i wspierać szkołę, jak i aktywnie z nią współpracować.

Bardzo mi się podobają zmiany dotyczące nauczyciela. Nie będzie likwidacji Karty Nauczyciela, a ich celem jest przywrócenie autorytetu nauczyciela i zwrócenie mu wolności od biurokracji – w tym ewaluacji. Likwidacja „godzin karcianych” stała się faktem. Zlikwidowana została także konieczność rozliczania minimalnej liczby godzin przeznaczonych na realizację podstawy programowej na etap kształcenia. Chodzi tu o wypełnianie tych głupkowatych tabelek i tłumaczenie się, czy nauczyciel zdołał zrealizować podstawę programową czy nie 🙁

Zmiany zajdą w ocenianiu nauczyciela – ocena pracy nauczyciela ma być powiązana z awansem zawodowym i ma się stać obowiązkowa. Chodzi tutaj o ocenę pracy nauczyciela, nie ocenę dorobku zawodowego niezbędną do realizacji stopnia awansu zawodowego. Skala oceny pracy zostanie poszerzona o ocenę zadowalającą i szczególnie wyróżniającą.

Awans zawodowy nauczyciela ma przyjąć wymiar bardziej praktyczny i zostać wzbogacony o jeszcze jeden stopień awansu – nauczyciela specjalistę. Ścieżka awansu zawodowego na nauczyciela kontraktowego zostanie wydłużona do 1 roku i 9 miesięcy celem sprawdzenia predyspozycji nauczyciela do pracy pedagogicznej. Będzie ona zależna od jakości pracy nauczyciela i awans ma się stać bardziej elastyczny.

Nadzór nad szkołami i placówkami ma na nowo podjąć kurator oświaty, który będzie miał zwiększone kompetencje – brawo 🙂

Co dobre, za zmianami merytorycznymi idą zmiany w finansowaniu edukacji. Subwencją mają zostać objęte dzieci sześcioletnie w szkołach w kwocie 4300 zł. Oznacza to, że szkoły, które przyjmą sześciolatków otrzymają nie nie finansowanie. Dofinansowywane mają być małe szkoły, aby wyrównywać szanse edukacyjne wszystkich dzieci. Zwiększony zostanie dodatek dla wychowawców klasy, aby podkreślić ich rangę i ważność.

Celem reformy w obliczu katastrofalnego niżu demograficznego jest uratowanie potencjału polskiej edukacji, jak i ratowanie miejsc pracy – powiedziała minister Zalewska.

Faktem stała się zmiana struktury szkolnictwa. Przywrócone zostają 4-letnie licea i 8-letnia szkoła podstawowa. BRAWO!!!!!! HURRRAAAA!!! 🙂 Funkcjonować będzie czteroletnia edukacja wczesnoszkolna – w klasach I-IV i czteroletnia edukacja „ala” gimnazjalna – w klasach V-VIII. Po szkole powszechnej (podstawowej) uczeń będzie mógł kontynuować naukę w szkole średniej (liceum ogólnokształcącym-4 letnim, bądź technikum-5 letnim) lub w szkole branżowej (dotychczas nazywanej zawodową-4 letniej). Szkoła zawodowa ma zostać zamieniona na szkołę branżową, aby zakończyć ze stygmatyzacją uczniów tych szkół.

Sześciolatki dostaną wybór – albo szkoła albo przedszkole, egzaminu po szóstej klasie nie będzie, jak i pracy nauczyciela za darmo.

System edukacji został stworzony dla dziecka, a my jesteśmy tam po to, aby to dziecko dobrze się uczyło, było dobrym obywatelem i razem z nami budowało Rzeczpospolitą – zadeklarowała Pani Minister. Bardzo sensowne słowa 🙂

Całość zmian w edukacji Pani Minister przedstawiła na Konferencji w Toruniu jako „Podsumowanie Ogólnopolskich Debat o Edukacji”. Można całości tej konferencji posłuchać tutaj. 

Udostępniona została również prezentacja z tej Konferencji.

Z przyjemnością będę śledzić te zmiany i mam nadzieję, że w końcu będę mogła powiedzieć, że „mamy dobrego Ministra Edukacji Narodowej” – bez względu na opcję polityczną 🙂

26.06.2016

6 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Doktorat, dobra zmiana i …. wakacje :)

Czasem doba jest za krótka, a upływający czas nieubłagany… nie można go zatrzymać przez kupno nowego zegarka 🙁

W czerwcu w końcu oddałam swój doktorat o mobbingu – pani profesor po pobieżnej analizie zwróciła do poprawek, jednak najważniejsze już za mną 🙂 ma 650 stron 🙂 jestem z siebie dumna 🙂

Wczoraj wróciłam z Warszawy, z Sejmu RP 🙂 gdzie miałam okazję uczestniczyć, na zaproszenie pani Ewy Karoliny Zdzienickiej-eksperta Dobrych Zmian w Oświacie MEN i pani poseł na Sejm RP – Iwony Michałek – w Debacie na temat „Zmiany w prawie oświatowym szansą na normalność”. Wraz z kilkoma innymi osobami debatowaliśmy na temat zmian dotyczących konkursów na dyrektorów, likwidacji świadectw szkolnych na poszczególnych etapach edukacyjnych oraz wprowadzeniu języka migowego do szkół. Omówiliśmy również inne zmiany i założenia pani Minister Zalewskiej.

Jeśli chodzi o zmianę wyboru dyrektora to najważniejsza zmiana dotyczy odsunięcia samorządu od konkursu na dyrektorów. Chodzi o to, aby wybór dyrektora szkoły był obiektywny i zwyciężyła faktycznie ta osoba, która chce i może działać dobrze na rzecz szkoły. Dyrektor ma być liderem, mentorem, a nie marionetką w rękach organu prowadzącego. Komisje wybierające dyrektorów mają przejść pod kuratoria oświaty, a na temat wyboru odpowiedniego kandydata mieliby się wypowiedzieć specjalista ds. zarządzania i psycholog.

Odnośnie likwidacji świadectw ukończenia klasy chodzi o to, aby uczeń otrzymywał świadectwo jedynie na zakończenie etapu edukacyjnego (czyli w 3, 6 klasie szkoły podstawowej, 3 gimnazjum i 3 liceum). Zadecydowały tu względy ekonomiczne. Rocznie na świadectwach można zaoszczędzić 160 mln złotych (!), które Pani Minister chciałaby przeznaczyć na zajęcia pozalekcyjne. Podstawą klasyfikacji śródklasowej byłby arkusz ocen ucznia, a w dziennikach elektronicznych powstałby wzór świadectwa do samodzielnego wydruku, celem pochwalenia się członkom rodziny. Pomysł spotkał się z aprobatą wszystkich zebranych i Mojej Mamy również 🙂

W szkołach każdego szczebla pojawi się możliwość nauki języka migowego, jako polskiego języka migowego. Dowiedziałam się niesamowitych rzeczy. Mianowicie, że system edukacji dziecka niesłyszącego nie jest nastawiony na jego problem zdrowotny i przyjmuje się, że fakt niesłyszenia można zminimalizować pisaniem. Tymczasem my-słyszący- łączymy obraz litery z dźwiękiem i kształtem. Osoby mające problem ze słuchem są tego pozbawione. Pan Olgierd Kosiba – prezes Zarządu Towarzystwa „Gest” opowiedział nam historię Helenki, która miała zostać zbadana w związku ze swoimi problemami w zachowaniu. „Za dziecko” wziął się zespół „ekspertów” nie znających języka migowego, który określił, że jak dziewczynka pokazując gest woli udania się do toalety prezentuje postawy autoagresji. W efekcie dziecko nie poszło do toalety, a badający uznali, że nie panuje nad potrzebami fizjologicznymi. Wydali wyrok… Dopiero pod wpływem mediów i w obecności tłumacza języka migowego okazało się, że dziewczynka rozwija się prawidłowo, jest inteligentna, a jedynie „inna” – bo niesłysząca… Moja Mama-długoletni pedagog mawia, że jak dalej dzieci będą tak krzyczeć i słuchać muzyki w słuchawkach na cały regulator, to za chwilę połowa z nich straci słuch.

Inne zmiany dotyczące oświaty to zmiana systemu edukacji – 6 klas szkoły podstawowej, 2 gimnazjum i powrót do 4 letniej szkoły ponadgimnazjalnej. Osobiście mi się to podoba 🙂

Dyskutowany był również problem braku realizacji obowiązku szkolnego. Rozwiązaniem ma być możliwość wszczęcia postępowania egzekucyjnego w administracji, jeśli dziecko bądź jego rodzice nagminnie uchylają się od obowiązku edukacyjnego.

Innym pomysłem, poddanym pod dyskusję – przez panią Ewę Zdzienicką – jest skrócenie wakacji letnich o ostatni tydzień sierpnia, a wprowadzenie dziesięciodniowych ferii jesiennych (na przełomie października i listopada). Okres jesienno-zimowy jest bardzo długi edukacyjnie, co negatywnie wpływa na zdrowie uczniów (praca przy świetle sztucznym, brak słońca i naturalnej vit. d3). Taka zmiana wpływałaby korzystnie pod względem zdrowotnym i efektywnie edukacyjnym dla dzieci i młodzieży. Ten pomysł również się spotkał z moją aprobatą i Mojej Mamy 🙂

Teraz czekamy na 27 czerwca br, kiedy pani Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska poda swoje propozycje dotyczące zmian w edukacji.

Niemniej w piątek skończył się czas edukacyjny i zaczęły wakacje 🙂 Zasłużone dla wszystkich – uczniów, rodziców i nauczycieli. Życzę Wam dużo słońca i spokoju 🙂

Ci z Was, co zmuszeni są szukać zatrudnienia w innych miejscach pamiętajcie – skonsultujcie swoją sytuację z prawnikiem, rozważcie, czy nie jest korzystniej przejść w stan nieczynny (do 30 czerwca maksymalnie trzeba złożyć wniosek), a może gdzieś miga w oddali światełko 🙂

13557710_265580967138855_6240467311462995190_n

15.05.2016

2 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Porady prawne dla nauczycieli bezpłatne …

Porady prawne dla nauczycieli bezpłatne …

Takiej frazy najczęściej poszukiwano u mnie na blogu 🙂 Wiele takich pytań  odbiera też nasza Pani Mariola 🙂

Niestety ja takich nie świadczę 🙁 dzielę się swoją wiedzą w pisanych postach, odpowiadam na komentarze, w których usiłujecie przemycać pytania, istotnie nadające się do udzielenia porady prawnej. Czy to mało?

Wiem, że utarło się, że skoro coś jest w internecie to na pewno jest bezpłatne. Pewno bym się z tym zgodziła, gdyby nie fakt, że życie realne kosztuje. I nie dlatego się uczyłam, dokształcam, aby sprzedawać za darmo. Przecież wszystko kosztuje.

Jednocześnie wiem, że tylko to, co kosztuje, stanowi wartość. 

Dlatego jestem wartościowa i moja wiedza jest płatna 🙂

Mogę jednak Cię zapewnić, że warto wydać te 100-150 zł i dowiedzieć się, co można zrobić w Twojej konkretnej sytuacji. Decydując się na płatną poradę prawną dowiesz się, jakie rozwiązanie jest dla Ciebie najkorzystniejsze, przygotuję Tobie odpowiednie pisma i poświęcę tyle czasu, ile potrzebujesz – czasem e-mailowo, nie zawsze telefonicznie. Jednak jestem do Twojej dyspozycji.

Nie zwlekaj,  czas też jest cenny i może działać na Twoją korzyść 🙂 Zwłaszcza teraz w ruchu służbowym 🙂

Zachęcam do korzystania z płatnych porad prawnych 🙂 

af82e26836b45d9639bc33e2dbd16952_th2

10.05.2016

6 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Odprawa dla nauczyciela z ograniczenia etatu

Witam Cię po urlopie 🙂 ale było cudownie 🙂 🙂 aż chce się wracać ponownie.

A tutaj praca, praca, praca i tylko stosik spraw do napisania rośnie …

Dzisiaj coś z praktyki : zwróciła się do mnie dyrektor jednej ze szkół z pytaniem: „czy nauczyciel, który kilka razy wyrażał zgodę na pracę w zmniejszonym wymiarze do pół etatu, kiedy obecnie nie przyjmie zmniejszenia i będzie mu przysługiwała odprawa to powinien otrzymać ją proporcjonalnie czy z całego etatu?”.

Ciekawe zagadnienie 🙂

Otóż, zwolnienie nauczyciela mianowanego czy dyplomowanego (do jedynie których może być zastosowane zmniejszenie wymiaru etatu) jest możliwe na podstawie art. 20 ustawy Karta Nauczyciela. Następuje to wówczas, gdy dyrektor szkoły nie może kontynuować zatrudnienia ze względu na zmniejszenie liczby oddziałów lub w związku z likwidacją szkoły. Karta Nauczyciela przewiduje wówczas wypłatę odprawy w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia nauczyciela.

Tym samym, przywołany przepis nie określa, że w przypadku zmniejszonego pensum, na które nauczyciel wyraża zgodę ewentualna odprawa ulegała proporcjonalnemu zmniejszeniu. Wynika to z tego, że nauczyciel mianowany ma pracować w pełnym wymiarze etatu (aby zachować swoje przywileje), a wyrażając zgodę na obniżenie etatu zaspokaja potrzeby pracodawcy.

Odprawa jest natomiast wypłacana z uwzględnieniem pełnego wymiaru czasu pracy. Jeżeli wcześniej nauczycielowi, za jego zgodą, obniżono wymiar pensum, to podstawą do wypłacenia odprawy jest takie zasadnicze wynagrodzenie nauczyciela, jak przy zatrudnieniu w pełnym wymiarze czasu pracy. Wynika to z faktu, iż pod uwagę brany jest wymiar pensum z miesiąca, który przypadał bezpośrednio przed jego ograniczeniem (art. 22 ust. 2a Karta Nauczyciela).

Stanowisko to potwierdził również Sąd Najwyższy w wyroku z 16 maja 2006 r. I PK 213/05 (OSNP 2007/11-12/15).

Pamiętaj jednak, aby przed każdą decyzją dotyczącą swojego zatrudnienia poradzić się prawnika 🙂 
GetPicture
A oto, jedno z cudnych miejsc Cypru – okolice Larnaki – słone jezioro i Hala Sultan Tekke 🙂