Dostałam takiego e-maila od jednego z Czytelników:

„Witam, zwracam się z prośbą o poradę prawną dotyczącą akcji protestacyjnej nauczycieli (strajku), która zaplanowana została na 31 marca bieżącego roku. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, iż w tym dniu nauczyciele mają być w pracy i zapewnić opiekę uczniom, ale nie będą prowadzić zajęć. Powiedziano mi również, że za ten dzień nie otrzymają wynagrodzenia, a jedynie ci, którzy są zrzeszeni w związkach zawodowych otrzymają rekompensatę ze związku. Ja osobiście reformy nie popieram, ale do związków nie należę, więc nie zamierzam uczestniczyć w proteście, bo nie stać mnie na to aby tracić „dniówkę”. Proszę mi powiedzieć, czy są jakieś możliwości, abym za ten dzień otrzymał normalne wynagrodzenie. Czy mam zgłosić osobiście dyrekcji lub organowi prowadzącemu, że ja będę normalnie pracował, czy mam wybrać dzień wolny z okazji opieki nad dzieckiem zdrowym, czy też jest może jakieś inne rozwiązanie?”

Pytanie, jak to jest z tym pozbawieniem „dniówki”?

Co do zasady, zgodnie z art. 83 i 84 Kodeksu pracy, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie  za pracę wykonaną, którego to wynagrodzenia pracownik nie może się zrzec. Pracodawca nie ma również podstaw prawnych, aby pozbawić pracownika wynagrodzenia, czy w jakikolwiek sposób mu je ograniczyć.

W przypadku, jednak, powstrzymania się pracownika od zajęć szkolnych (w tym opiekuńczych i wychowawczych) może dojść do uznania działania nauczyciela za sprzeczne z ustaloną organizacją i porządkiem w procesie pracy, przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy. Tym samym może być to podstawa do ukarania pracownika karą porządkową. 

Za nieprzestrzeganie przez pracownika przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (…) – pracodawca może również stosować karę pieniężną. Za jedno przekroczenie nie może być ona wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika.

Tak, więc teoretycznie pracodawca nie może odebrać pracownikowi wynagrodzenia – brak ku temu podstawy prawnej. Może jednak ukarać pracownika – nauczyciela karą porządkową, o których mowa w art. 108 i nast. Kodeksu pracy.

Jednak, aby ukaranie pracownika było zasadne, dyrektor musi zastosować procedurę wymierzania kar porządkowych obowiązującą na terenie szkoły i ukaranie pracownika przeprowadzić zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ponadto strajk musi zostać uznany za naruszenie porządku i dyscypliny pracy.

Z kolei, pracownik, od ukarania karą porządkową, może wnieść sprzeciw do pracodawcy, a potem do sądu pracy.

Związek Nauczycielstwa Polskiego uważa strajk za legalny, stąd kwestionuje możliwość wyciągania konsekwencji wobec pracowników.  Co zrobią poszczególni dyrektorzy i przedstawiciele organów prowadzących okaże się w najbliższych dniach.

Aby uniknąć kary porządkowej, a i przyłączyć się do strajku, można dodatkowo zrobić coś dobrego dla potrzebujących 🙂 Mianowicie zgłosić się do najbliższej stacji krwiodawstwa i oddać krew 🙂 wówczas przysługuje pracownikowi legalny dzień wolny od pracy.

21.02.2017

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Czarny marsz a dyskryminacja

W piątek, 10 lutego pierwsza z 10-ciu nauczycielek, które brały udział w tzw. czarnym marszu, została uniewinniona od zarzutu dyscyplinarnego. Pisały o tym prawie wszystkie gazety i serwisy internetowe: tvn24, wirtualna polska, wprost, polityka, jak i wiele innych. Temat wzbudził wiele wątpliwości i pewno, gdyby nie media społecznościowe, skończyłaby się zupełnie inaczej.

Przypomnę, że dziesiątka nauczycielek ze szkoły specjalnej w Zabrzu poparła Czarny Protest i założyły do szkoły czarne stroje. Zrobiły sobie wspólne zdjęcie, które pojawiło się w mediach społecznościowych (na facebooku). Okazało się jednak, że „podpadły” tym swojemu koledze z pokoju nauczycielskiego, który zawiadomił Kuratorium Oświaty, a te wojewodę żądając wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Postawiony zarzut dotyczył „publicznego manifestowania swoich poglądów związanych z poparciem dla zorganizowanego w tym dniu na terenie całego kraju protestu dotyczącego zmian przepisów w zakresie prawa do aborcji”.

Rzecznik dyscyplinarny uznał nauczycielki za winne i sprawa trafiła pod obrady Komisji dyscyplinarnej – o postępowaniu przed Komisjami napiszę wkrótce w całym cyklu temu poświęconym. Rzecznik dyscyplinarny wnioskował za udzieleniem nauczycielkom kary nagany z ostrzeżeniem (to najłagodniejsza z kar).

W postępowaniu dyscyplinarnym nauczyciel może zostać skazany, w trybie art. 75 i nast. Karty Nauczyciela, od nagany, przez zwolnienie z pracy i zakaz pracy w zawodzie nauczyciela, po wydalenie z zawodu nauczyciela.

Tymczasem nauczycielki nie manifestowały swoich poglądów, nie opowiadały się za bądź przeciwko aborcji. Ubrały jedynie czarne stroje. Przed komisją dyscyplinarną natomiast można odpowiadać za uchybienie godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom, o którym mowa w art. 6 Karty Nauczyciela. Za uchybienia przeciwko porządkowi pracy, w rozumieniu art. 108 Kodeksu pracy, wymierza się nauczycielom kary porządkowe zgodnie z Kodeksem pracy.

Trudno przyjąć, aby pracownice uchybiły godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom, o których mowa w art. 6 KN. Prawo do wyrażania swoich poglądów, a nie tylko do ich posiadania, jest prawem konstytucyjnym każdego obywatela i jako takie podlega ochronie.

Zgodnie z art. 18 [3a-3d] naruszenie prawa do wyrażania swoich poglądów i poniesienie z tego tytułu konsekwencji jest dyskryminacją ze względu na przekonania (w tym polityczne). Pracownik, wobec którego pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

W międzyczasie już druga z nauczycielek została uniewinniona od zarzutów przez Komisję dyscyplinarną.

17.02.2017

2 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Międzynarodowy Dzień Kota :)

Wszystkim Kotom i ich Właścicielom (sama nim zostałam) z okazji Międzynarodowego Dnia Kota życzę smacznej rybki, wesołych figli oraz spokoju 🙂

Życzę Wam również satysfakcji z dobrze wykonanej pracy – oczywiście prawidłowo sprawdzonej i odpoczynku do góry brzuchem 🙂

Oto jest Tosia, która czuwa nad naszą pracą 🙂

Sprawdza, czy pisma są dobrze napisane 🙂 

A po dobrze wykonanej pracy odpoczywa do góry brzuchem 🙂 

Pracuje razem z nami i czasami umila czas naszym Klientom 🙂 sprawdza wszystkie akta, czyta pisma i słucha rozmów 🙂

Prawdziwy ADWOKOT 🙂 

A do kota podobno można porównać Mężczyznę 🙂 – muszę spróbować 🙂

Miłego wieczoru Kochani 🙂 

 

Drogi Czytelniku, pytasz czy można zwolnić pracownika/nauczyciela na urlopie zdrowotnym. Wbrew pozorom jest to bardzo ważny problem.

Urlop dla poratowania zdrowia, potocznie zwany urlopem zdrowotnym, przysługuje pracownikowi, który uzyskał orzeczenie lekarskie o potrzebie udzielenia takiego urlopu. To lekarz podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego decyduje, czy stan zdrowia pracownika uzasadnia udzielenie urlopu czy nie.

Jest również czasem usprawiedliwionej nieobecności, o której mowa jest w art. 41 Kodeksu pracy. Przepis ten stanowi, iż pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W świetle tego przepisu, nauczyciel przebywający na urlopie dla poratowania zdrowia korzysta z ochrony przed zwolnieniem. I niby wszystko powinno być jasne.

Okazuje się jednak, że urlop dla poratowania zdrowia nie chroni pracownika przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy, jeśli rozwiązanie to nastąpiło z przyczyn organizacyjnych – w trybie art. 20 KN. Ale po kolei.

Uchwała Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2006 r. (sygn. I PZP 4/06), stając się zasadą prawa, o wyższej mocy niż wyrok sądowy, dokładnie określiła, jakiego nauczyciela, biorąc pod uwagę jego stopień awansu zawodowego, można zwolnić. Odnosi się ona tylko do nauczycieli zatrudnionych na podstawie mianowania i wskazuje, że nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie mianowania można wręczyć wypowiedzenie podczas urlopu. Wyłącza ona stosowanie art. 41 K.p. do stosunków pracy zawartych przez mianowanie (czyli nauczyciel mianowany, dyplomowany).

I tak:

  • nauczycielowi, niezależnie od stopnia awansu zawodowego, zatrudnionemu na umowę o pracę, zgodnie z art. 41 kodeksu pracy nie można wypowiedzieć stosunku pracy w czasie urlopu lub innej usprawiedliwionej nieobecności, np. spowodowanej zwolnieniem lekarskim lub urlopem dla poratowania zdrowia; ale
  • nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie mianowania można wręczyć rozwiązanie umowy o pracę w czasie urlopu lub innej usprawiedliwionej nieobecności, np. spowodowanej zwolnieniem lekarskim lub urlopem dla poratowania zdrowia, gdyż nie chroni go art. 41 kodeksu pracy.

Odpowiadając na pytanie wprost, można lub nie, w zależności od jego stopnia awansu zawodowego.

10.02.2017

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Do kiedy wypłacana jest trzynasta pensja?

Nastał luty, więc oczekujesz dodatkowego wynagrodzenia rocznego dla pracowników jednostek sfery budżetowej (tzw. 13-stki).

Powinieneś/powinnaś otrzymać ją do końca lutego, jednak czasami wypłata może się przedłużyć do połowy marca.

Pracownik, w tym i nauczyciel nabywa prawo do dodatkowego wynagrodzenia rocznego w pełnej wysokości po przepracowaniu u danego pracodawcy całego roku kalendarzowego.

A co jeśli nie przepracowałeś całego roku?

Nabędziesz prawo do trzynastej pensji, ale jej wysokość ulegnie proporcjonalnemu zmniejszeniu do okresu przepracowanego, pod warunkiem, że okres ten wynosi co najmniej 6 miesięcy. Tak więc otrzymasz wynagrodzenie, jeśli jesteś zatrudniona/y od 1 września do 28 lutego, jednak będzie ono proporcjonalnie niższe.

Tego warunku nie musisz spełnić, gdy korzystasz z urlopu dla poratowania zdrowia, jak i podjąłeś się zatrudnienia w zastępstwie nieobecnego nauczyciela. 

Zanim jednak wypłacisz trzynastkę lub jej nie otrzymasz sprawdź indywidualnie, czy ona faktycznie Tobie przysługuje czy nie.

Źródło zdjęcia.