26.01.2018

5 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Praca nauczyciela w ferie

Witajcie. Ponownie post zainspirowany Waszym komentarzem. Co ciekawe, bardzo aktualny, bo w niektórych województwach właśnie trwają ferie, bądź za chwilę się zaczną. 

Oto treść komentarza: „Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie zbliżających się ferii zimowych (ferie rozpoczynają się w poniedziałek). Pracuję w szkole, gdzie przewidziane są ferie. Na tablicy w pokoju nauczycielskim wisi rozpiska, z której wynika, że w pierwszym tygodniu ferii mam być przez jeden dzień w szkole na zajęciach z dziećmi – oczywiście nieodpłatnie. Czy to zgodne z Ustawą Karta Nauczyciela? Proszę o odpowiedź.”

Zgodnie z art. 64 Karty Nauczyciela, nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której w organizacji pracy przewidziano ferie szkolne, przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania.

Nauczyciel, w czasie trwania ferii może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania następujących czynności: przeprowadzania egzaminów, prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego oraz opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestnictwa w doskonaleniu zawodowym w określonej formie. Czynności te nie mogą zająć nauczycielowi więcej niż 7 dni.

Na podstawie przywołanego przepisu widać, że dyrektor nie może zobowiązać nauczyciela do bezpłatnej opieki nad dziećmi w czasie ferii. Takie polecenie służbowe jest niezgodne z przepisami, albowiem w czasie ferii zimowych nauczyciel korzysta z urlopu (według Karty Nauczyciela).

Jeśli ma to być forma dyżuru to nauczycielowi przysługuje wynagrodzenie jak za czas dyżuru – według przepisów Kodeksu pracy bądź wynagrodzenie jak za odwołanie pracownika z urlopu (zwrot kosztów).

Szczerze powiem, że nie wiem co się ostatnio dzieje z interpretacją przepisów, skąd dyrektorzy biorą jakieś dziwne pomysły, zmieniając to, co dotychczas było dobre i pozytywne. Wiem jednak, że jak nauczyciele będą na wszystko sobie pozwalać to nim się obejrzymy Karta Nauczyciela zostanie zlikwidowana, a nauczyciele będą pracować prawie za darmo po 40 godzin dydaktycznych tygodniowo…

P.s. K2 zimą – taka piękna a taka groźna. Śledzicie przebieg polskiej wyprawy?

 

 

25.01.2018

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Urlop dla poratowania zdrowia – rozporządzenie

Dzień dobry 🙂 

Pisałam ostatnio o urlopie dla poratowania zdrowia po nowelizacji przepisów. O tym, jak można uzyskać urlop na tzw. nowych zasadach.

W dniu wczorajszym Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało komunikat o ukazaniu się rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie orzekania o potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia. Rozporządzenie to zostało wydane w porozumieniu z Ministrem Edukacji Narodowej.

Jego pełna treść znajduje się tutaj.

Weszło ono w życie z dniem 24 stycznia 2018 roku. 

Rozporządzenie określa zakres oraz tryb przeprowadzania badania lekarskiego, któremu jest obowiązany poddać się nauczyciel, wzór skierowania na badanie lekarskie, w celu stwierdzenia potrzeby udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia oraz wzór orzeczenia lekarskiego o potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia.

***

Tak po kolei będzie wyglądać procedura udzielania urlopu:

  1. Zgodnie z przepisami Karty Nauczyciela, nauczyciel chcąc przejść na urlop dla poratowania zdrowia składa u dyrektora wniosek o udzielenie takiego urlopu.
  2. Dyrektor zobligowany jest do wystawienia skierowania do lekarza Medycyny Pracy celem wydania orzeczenia o potrzebie skorzystania z urlopu – wzór skierowania stanowi załącznik nr 1 do rozporządzenia. 
  3. Nauczyciel zgłasza się na badanie lekarskie w terminie nie dłuższym niż 30 dni wraz z dokumentacją medyczną z przebiegu dotychczasowego leczenia oraz dowodem tożsamości.
  4. Lekarz medycyny pracy weryfikuje tożsamość nauczyciela oraz przeprowadza badanie podmiotowe oraz przedmiotowe z uwzględnieniem ogólnego stanu zdrowia nauczyciela, oceny układu krążenia, układu ruchu, układu nerwowego, układu oddechowego oraz narządu mowy. W czasie badania uwzględnia się pracę wykonywaną przez nauczyciela i ewentualną konieczność powstrzymania się od wykonywania pracy z uwagi na stan zdrowia nauczyciela.
  5. Lekarz medycyny pracy, gdy uzna to za niezbędne może skierować nauczyciela na dodatkowe badania bądź konsultacje specjalistyczne.
  6. Lekarz medycyny pracy wydaje orzeczenie o potrzebie udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia w celu przeprowadzenia zalecanego leczenia – wzór orzeczenia stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia.

W najbliższych dniach, jak znajdę chwilę oddechu napiszę Wam o hicie, który wczoraj dostałam od Klientki, związanym właśnie z urlopami nauczycieli.

Pozdrawiam 🙂

 

 

24.01.2018

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Dyżury nauczyciela bibliotekarza

Ten wpis to efekt prośby jednej z Czytelniczek dotyczący dyżurów na przerwach pracy nauczyciela bibliotekarza.

„Jako bibliotekarz szkolny najwięcej pracy z udostępnianiem książek mam w czasie przerw. Tymczasem przydzielono mi prawie wszystkie duże przerwy na dyżury. W innych szkołach bibliotekarze nie mają dyżurów, czy moja sytuacja jest prawidłowa?”

Odpowiedź na Pani pytanie jest negatywna. Co do zasady nauczyciel bibliotekarz nie powinien mieć dyżurów w czasie przerw, bowiem to wówczas uczniowie mają prawo z tej biblioteki  korzystać.

Takie uzasadnienie wynika wprost z przepisów – art. 42 ust. 1, ust. 2, ust. 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela oraz § 10 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 17 marca 2017 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli (Dz.U. z 2017 r. poz. 649).

Należy też zaznaczyć, że pensum nauczyciela bibliotekarza to 30 godzin – po 60 minut każda. Tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, nauczycieli – bibliotekarzy zatrudnionych w pełnym wymiarze zajęć wynosi 30 godzin. Szczegółowe ustalenie godzin, które stanowią obowiązkowy czas pracy bibliotekarza możliwe jest na podstawie planu pracy szkoły, który ustalany jest corocznie przez dyrektora szkoły.

Godzina pracy nauczyciela – bibliotekarza jako nie będącego nauczycielem przedmiotowcem wynosi 60 minut i w czasie przerw realizuje on swoje pensum. Dlatego też nauczyciele przedmiotów pełnią dyżury w czasie przerw i realizują 45 minutową godzinę lekcyjną.

Podsumowując, co do zasady z uwagi na czas, w którym otwarta jest biblioteka i konieczność umożliwienia korzystania w tym czasie z biblioteki przez uczniów, nauczyciel bibliotekarz nie powinien pełnić dyżurów w czasie przerw pomiędzy lekcjami.

22.01.2018

4 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Szkolenia dla nauczycieli/rad pedagogicznych

Dzień dobry 🙂

dopadła mnie szarówka i za oknem i w duszy …

Mam jednak pewien pomysł i chciałabym poznać Wasze zdanie.

Co roku prowadzę szkolenia dla nauczycieli i rad pedagogicznych organizowane przez różne zewnętrzne firmy, które po prostu mnie wynajmują.

Marzy mi się jednak takie szkolenie tylko dla Was zorganizowane od początku do końca przeze mnie i dla Was.

Poproszę więc Was o sugestie, czy to dobry pomysł i czy byłoby zainteresowanie oraz o tematykę, jaka by Was interesowała.

Myślałam o szkoleniu z zakresu Karty Nauczyciela – tak, aby każdy uczestnik poznał w końcu swoje prawa i mógł zadać tyle pytań ile chce.

A może webinar bądź szkolenie on-line?

Planuję również w lutym wydać dla Was e-booka – o czym miałby być? 

Zróbmy coś wspólnie i razem podążajmy zieloną drogą 🙂 

Zadzwoniła do mnie ostatnio koleżanka z liceum, z którą nie miałam kontaktu od dwudziestu lat. Okazało się, że miała problem, bo dostała wezwanie na komisariat, gdzie miała być przesłuchiwana w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa i ucieczki z miejsca zdarzenia po wypadku samochodowym. Rozmawiałyśmy chwilę i poleciłam jej kontakt z adwokatem (w tym wypadku moim Mężem – adw. Rafałem Bednarczykiem), aby nie szła na takie przesłuchanie sama.

Na co usłyszałam, ale „po co mi adwokat, skoro nic nie zrobiłam?„. Bardzo mnie to zdziwiło, albowiem adwokat czy radca prawny nie jest potrzebny tylko wówczas, kiedy coś się zrobiło.

W amerykańskich filmach kontakt z adwokatem następuje zawsze, gdy bohater filmu ma podjąć jakąkolwiek decyzję związaną ze swoim życiem.

W Belgii o adwokatach mówi się, że „adwokat to jest ktoś, kogo powinieneś zobaczyć przed, aby nie mieć problemów po”. 

A u nas?

Do adwokata idzie się tylko wtedy, kiedy już w internecie nie znajdziemy odpowiednich informacji, kiedy mamy przysłowiowy nóż na gardle, kiedy koleżanka czy kolega nie znają odpowiedzi na nurtujący nas problem…

Tymczasem adwokat (łac.advocatus od advocare – oznaczającego wzywać na pomoc) to prawnik świadczący pomoc prawną w szczególności polegającą na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami.

W starożytnym Rzymie adwokatem zwano pomocnika strony (który początkowo nie mógł występować zamiast niej), stawiającego wnioski procesowe. Adwokaci cieszyli się prestiżem osobistym oraz posiadali znajomość prawa.

Oznacza to, że z adwokatem należy kontaktować się zawsze, gdy potrzebujesz pomocy prawnej. Pomocy a nie porady prawnej. Zawsze, kiedy masz wątpliwości jak postąpić, co podpisać, jak masz negocjować jakąś umowę, sprawdzić czy możesz coś zrobić, czy masz już konkretny kłopot.

Nie wyobrażam sobie nie skorzystać z POMOCY prawnika, gdy ktoś Ciebie pozwał i dostałeś jakiś pozew z sądu czy wezwanie z prokuratury. Postępowania z udziałem adwokata z reguły prowadzone są dokładniej, a Ty wiesz co dzieje się w Twojej sprawie na każdym etapie sprawy. Poza tym wiesz, jakie masz prawa i co Tobie wolno a czego nie.

Ciekawe, co powstrzymuje Cię przed tym kontaktem? 

 

Czasem nawet zaprzęg Mikołaja korzysta z pomocy prawników 🙂 a wtedy :

Koleżanka na przesłuchanie poszła sama, a ja nie dopytywałam jak zakończyła się sprawa.

Jestem zwolenniczką belgijskiego hasła, że adwokat to jest ktoś, kogo powinieneś zobaczyć przed, aby nie mieć problemów po.