Czy samorządy mogą w ogóle przyznać pieniądze na wynagrodzenie dla nauczycieli w czasie strajku? I czy dyrektor może Ci to wynagrodzenie w ogóle wypłacić? Czy w ogóle masz na nie szanse, zwłaszcza teraz, kiedy doszło do „zawieszenia” strajku, ale nie jego zakończenia, a żadne postulaty nie zostały jeszcze zrealizowane?

Szukamy odpowiedzi 🙂 

Coraz większymi krokami zbliża się dzień, kiedy nauczyciele mają mieć wypłacone najbliższe wynagrodzenie. Sami nauczyciele, dyrektorzy, ale także samorządy jednostek terytorialnych stoją teraz przed koniecznością podjęcia decyzji, czy takie pieniądze mogą zostać wypłacone.

Dzisiaj, razem z Małgorzatą Sikorską, postanowiłyśmy przyjrzeć się temu, czy samorządy jednostek terytorialnych mogą w ogóle pozwolić na to, aby nauczycielowi zostało wypłacone wynagrodzenie za czas strajku. Przecież RIO Kraków a także Krajowa Administracja Skarbowa twierdziły, że jest to niemożliwe….. Tylko czy oby na pewno ? 🙂

Zajmiemy się też tym, czy dyrekcja danej placówki może takie wynagrodzenie wypłacić nauczycielowi (a właściwie to czy może nie dojść do potrącenia) czyli czy masz szanse na pensję w zwykłej wysokości 🙂

Jak już wiesz (o czym pisałyśmy tutaj i tutaj), przepisy nie zabraniają wypłaty nauczycielowi wynagrodzenia za czas strajku. Słynny już art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie daje prawa do tego, aby nauczyciel otrzymał wynagrodzenie za czas strajku, ale też tego nie zakazuje. Możliwe jest podpisanie porozumienia pomiędzy związkami zawodowymi, a dyrekcją danej placówki, na mocy którego wynagrodzenie takie zostanie nauczycielowi wypłacone.

W jednym z poprzednich wpisów pisałyśmy, że można tak zrobić w sytuacji kiedy związki zawodowe stwierdzą, że będzie to warunek zakończenia strajku. Jest to prawdą ale czy tylko wtedy ?

Otóż nie !

Porozumienie ze związkiem zawodowym 

Porozumienie na mocy którego otrzymasz wynagrodzenie za czas strajku, może zostać podpisane również i teraz.

Muszą być tylko spełnione trzy warunki.

  1. Pieniądze te powinny być przeznaczone na oświatę, iść do danej szkoły. Warunek spełniony – przecież „pójdą” właśnie na oświatę i do danej szkoły 🙂
  2. Pieniądze, które dostałbyś tytułem wynagrodzenia, nie mogą zostać zabrane z innych celów. Warunek spełniony – te pieniądze były przeznaczone na Twoje wynagrodzenie.
  3. Musi być jakaś podstawa prawna aby Ci je wypłacić. Warunek spełniony. Częściowo jest a częściowo może być – wystarczy, że podpiszesz odpowiednie porozumienie.

Rozwijamy temat 

Ad. 1 – Pieniądze przeznaczone są na oświatę i idą do danej szkoły.

Musisz wiedzieć, że Twoje wynagrodzenie w dużej części „bierze się” z tzw. subwencji oświatowej, jaką dostają jednostki samorządu terytorialnego od rządu. Należy tu jednak wskazać, że jednostki te  nie są konkretnie związane instrukcjami rządu na jakie poszczególne, jednostkowe cele wydadzą te pieniądze. 

Samorządy są związane tym, że dane pieniądze mają zostać wydane na oświatę i do jakich placówek mają trafić. Reguluje to odpowiednie rozporządzenie. Takiego podziału dokonuje odpowiedni minister.

I tutaj wszystko się zgadza – pieniądze „pójdą” przecież do oświaty i to do konkretnej szkoły 🙂 Warunek spełniony.

Zwróć również uwagę, że taki podział  środków dokonywany jest na kolejny rok – a więc jeżeli chodzi o rok 2019, to został on dokonany już w 2018 – na długo przed strajkiem 🙂

  1. Pieniądze nie mogły być przeznaczone na inne cele

Najistotniejsze jest to, że wójt/burmistrz/prezydent miasta (ani też dyrektor danej placówki) nie może doprowadzić do sytuacji, w której zabrakłoby pieniędzy na bieżące wykonywanie zadań. Nie może więc np. stwierdzić, że „podaruje” Tobie pieniądze, jeżeli przez to zabrakłoby ich na realizację innych zadań.

Ale moment, moment… 🙂 Przecież powiedzieliśmy sobie, że te pieniądze, które dostałbyś tytułem wynagrodzenia za czas strajku samorząd terytorialny dostał już w tamtym roku. Te pieniądze na Twoje wynagrodzenie są więc w budżecie i nie trzeba ich znikąd zabierać, żeby dać je Tobie – na nic więc nie zabraknie 🙂

Jak wiesz, w jednym z ostatnich wpisów pisałyśmy, że RIO Kraków mówiąc o „złamaniu dyscypliny finansowej” może mówić o niegospodarności – i że niegospodarność to takie wydatkowanie pieniędzy, która powoduje szkodę jednostce samorządu terytorialnego.

Ale chwila, chwila – jaką szkodę ? 🙂

Jeżeli te pieniądze i tak były w budżecie przeznaczonym na Twoją wypłatę, to znikąd tych pieniędzy nie trzeba zabierać – a więc nie ma też żadnej szkody !!!

Istotne jest bowiem to, aby samorząd terytorialny (czy też dyrektor) nie musiał tych pieniędzy zabierać z innych źródeł, na które zostały przeznaczone – ale tutaj przecież nie musi 🙂 One i tak zasadniczo były przeznaczone na Twoją wypłatę (jeszcze w zeszłym roku kiedy dochodziło do podziału tych pieniędzy) a podpisanie porozumienia, na mocy którego je dostaniesz, nie jest zakazane 🙂

Nie trzeba tych pieniędzy „zabierać” z innych źródeł. Nie dojdzie do niegospodarności, czy też złamania przepisów dyscypliny finansowej w inny sposób, nie dojdzie do wyrządzenia szkody bowiem te pieniądze nie były przeznaczone na inne cele a więc i te inne cele również mogą zostać zrealizowane, pomimo tego, że wynagrodzenie za czas strajku zostanie Ci wypłacone 🙂

Prawdą jest również, że jeżeli wysokość danej subwencji (czyli tego co dał rząd konkretnym samorządom) jest wyższa od tej jaka jest należna, to tą nadwyżkę trzeba rządowi oddać.

Ale !!! Skoro zostanie podpisane porozumienie, na mocy którego dostaniesz wynagrodzenie za czas strajku (co przecież nie jest zakazane) to ta część subwencji, jakie przypadnie na Twoje najbliższe wynagrodzenie będzie należna – no przecież „umówiłeś się” z dyrektorem, że Ci zapłaci 🙂 A dyrektor mógł to zrobić 🙂 Czyli takie wynagrodzenie możesz dostać. Jest Ci należne.

Warunek nr 2 jest więc spełniony. Niegospodarności nie ma 😉

  1. Podstawa prawna do wypłacenia Ci pieniędzy

Jest, w końcu jeszcze kwestia art. 11 ust. 1 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Mówi on o tym, że jeżeli coś ma zostać wydatkowane z tzw. środków publicznych, to zasadniczo musi na to pozwalać ustawa lub uchwała budżetowa lub plan finansowy.

Hm, i co tu teraz z tym zrobić ? 😉 Pozwala, nie pozwala, jest jakaś podstawa w tych przepisach, żebyś w ogóle mógł dostać wynagrodzenie za czas strajku ?

Otóż jest !

 W odpowiednich przepisach jest bowiem wskazane, że pieniądze te muszą zostać wydane na oświatę – a przecież właśnie będą bo czymże innym, niż sferą oświaty, jest wynagrodzenie dla Ciebie, nauczycielu ? 🙂

Jednocześnie o tym, jak dokładnie te pieniądze zostaną wydane, decyduje samorząd terytorialny a nie rząd – a więc rząd nie może powiedzieć, że nie wolno Ci dostać pieniędzy na podstawie odpowiedniego porozumienia. Wolno 🙂

Jak więc widzisz, samorząd spokojnie może stwierdzić, że wynagrodzenie za czas strajku może zostać Ci wypłacone – i rząd mu tego nie zabroni 🙂 Wszystkie konieczne wymagania, do tego, aby samorząd terytorialne mógł uznać, że może wypłacić Ci te pieniądze są spełnione.

A dyrektor?

Przejdźmy więc teraz do kwestii dyrekcji – czy dyrektor to tak właściwie może wypłacić Ci wynagrodzenie za czas strajku ??

O tym, że art. 23 ust. 2 tego nie zabrania już wiesz. O tym, że konieczne jest podpisanie odpowiedniego porozumienia także.

Istotne jest jednak również to, że dyrektor nie może tych pieniędzy zabrać, jeżeli były przeznaczone na inne cele – no ale przecież właśnie nie były !! Były one przeznaczone na Twoje wynagrodzenie – nie ma więc złamania dyscypliny finansów publicznych, niegospodarności.

Jednocześnie to dyrektor decyduje (jeżeli te pieniądze ma od samorządu terytorialnego) czy może Ci je wypłacić. Nikt mu tego nie zabroni 🙂

Jak wyjaśniłyśmy wyżej, nie musi się on obawiać, że się narazi na zarzut niegospodarności.

Podsumowując, wynagrodzenie za okres strajku może zostać Ci wypłacone – wystarczy tylko podpisać odpowiednie porozumienie 🙂

A więc do dzieła 🙂

Takie porozumienie podpisały pielęgniarki ze swoimi pracodawcami.

Artykuł sporządzony przy wykorzystaniu ekspertyzy prawnej przygotowanej przez dr hab Dawid Sześciło, mgr Bartosza Wilka z Fundacji Batorego [link].

A tutaj druga opinia, zgodna z naszym stanowiskiem.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

20.04.2019

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Życzenia Wielkanocne

Moi Drodzy,

na Ten czas Wielkiej Nocy życzę Wam Spokoju i Radości. 

Radości z Tego, że Życie zwycięża Śmierć,

Radości z Tego, że Nadzieja umiera ostatnia, a Miłość jest silniejsza niż wszelka nienawiść. 

Radości z Tego, że wartości są siłą, mimo że czasem trzeba o nie walczyć. 

Radości z Tego, że jesteście Razem i być Razem potraficie. 

Radości z Tego, że Chrystus Zmartwychwstał.

Wiary w to, że to, co robicie jest dobre i ma sens. 

Życzę Wam Zdrowych, Pogodnych i Rodzinnych Świąt Wielkanocnych i Chwili dla Siebie. Chwili z dala od komputera, tableta i telefonu. Rodzinnych spacerów i aby Wielkanocny Zajączek przyniósł to, czego brakuje 🙂 

Zdjęcie: internet

Acha, i pilnujcie swoich koszyczków 🙂

Na zdjęciu Cota Zuzia – zdjęcie Magdalena Cylc-Sosińska 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

W programie „Czarno na białym”, prowadzonym przez Patrycję Redo, na TVN 24 mowa była, w dniu 17 kwietnia 2019 roku, o strajku nauczycieli i należnym im wynagrodzeniu.

Ponieważ stanowisko wypowiadających się prawników jest zgodne z moim, zapraszam do zapoznania się z materiałem.

https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/prawo-do-rokowan-czy-500-tysiecy-nauczycieli-dostanie-swoje-pensje,928518.html

Z kolei, w drugim mowa o Pierwszej Damie – Agacie Kornhausen – Dudzie, która (nie) odniosła się do strajku nauczycieli.

https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/pierwsza-dama-i-strajk-nauczycieli,928516.html

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

Właśnie moja własna Mama mi oświadczyła, że idzie do pracy we wtorek po Wielkiej Nocy 🙁 Złapałam się za głowę i pytam na jakiej podstawie? Mama mi oświadczyła, że Pani Dyrektor zarządziła zajęcia opiekuńczo-wychowawcze. 

Tymczasem, przypominam i aktualizuję wpis z zeszłego roku 🙂

Pamiętacie Moi Drodzy burzę o dni wolne w czasie przerwy świątecznej bożonarodzeniowej? 🙂

Oj, chyba wszyscy ją pamiętamy 🙂 Pisałam o niej tutaj i tutaj.

Za chwilę natomiast pojawi się problem przerwy wielkanocnej 🙂 z tej okazji, już teraz przygotowałam interpretację, która wprawdzie była dla Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty NSZZ Solidarność, acz mojego autorstwa 🙂

Tak więc zbliża się przerwa świąteczna wielkanocna, a wraz z nią powtórka problemu dyżurów w szkołach. Tymczasem, zgodnie z § 3 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 roku w sprawie organizacji roku szkolnego (nowelizowanego corocznie) w szkołach wiosenna przerwa świąteczna rozpoczyna się w czwartek poprzedzający święta i kończy w najbliższy wtorek po świętach. Czyli przerwa a nie dzień wolny! I to jest ta różnica, gdyż instytucje wydające niekorzystne interpretacje w tym zakresie, nie uważają tych dni za dni wolne, w świetle ustawy o dniach wolnych.

Pojęcie „przerwa”, wg Słownika Języka Polskiego oznacza :

  1. «czas, w którym jakaś czynność lub jakieś zjawisko chwilowo nie zachodzi, nie odbywa się»
  2. «wolny czas między lekcjami»
  3. «puste miejsce, wolna przestrzeń, luka w czymś»

I o to się rozbija! 

Okres ten, jest czasem wolnym (przerwą, a nie dniami wolnymi) dla całej szkoły (dla tych osób, które podlegają pod przepisy oświatowe). Nie jest to czas, w którym nauczyciel pozostaje do dyspozycji dyrektora, ani też czas urlopu. Jest to jednak czas usprawiedliwionej nieobecności nauczyciela wskazanej na mocy obowiązujących przepisów.

Jednocześnie należy wskazać, iż mocą art. 42 c Karty Nauczyciela za zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze, wykonywane w dniu wolnym od pracy, nauczyciel otrzymuje inny dzień wolny od pracy.
W szczególnie uzasadnionych przypadkach zamiast dnia wolnego nauczyciel otrzymuje odrębne wynagrodzenie, w wysokości ustalonej w sposób określony w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31.01.2005 r. w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy.

Zgodnie z § 10 powyższego rozporządzenia nauczycielom, którzy w dniu wolnym od pracy realizują zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze, a nie otrzymują za ten dzień innego dnia wolnego, przysługuje odrębne wynagrodzenie za każdą godzinę pracy obliczane jak za godzinę ponadwymiarową.

Wobec powyższego nauczycielowi przysługują w okresie świątecznym „dni wolne od pracy” bądź dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych.

Nauczycielu, zanim przyjdziesz do pracy w dzień przerwy do pracy – bo tak każe Tobie dyrektor, zapytaj dyrektora o podstawę prawną! 🙂 

Co ciekawe, kwestię tę można uregulować odgórnie i określić w corocznie nowelizowanym rozporządzeniu, że w ten czas (tak, jak w dni tzw. do dyspozycji dyrektora) należy prowadzić zajęcia opiekuńczo-wychowawcze! Jakoś żaden z Ministrów się na to nie odważył!!! 

I w odniesieniu do strajku w oświacie, nauczyciele pracują 18 godzin tygodniowo ?!? 0 ZGROZO!!! 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

Codziennie dostajemy kilkadziesiąt pytań od Was, typu: „Czy za czas strajku mogę dostać wynagrodzenie? Widziałam komunikat RIO, że nie…… o co chodzi z dyscypliną finansową? I jak to w końcu jest – potrącą mi to wynagrodzenie czy możliwe, że jednak nie?

Drogi Nauczycielu, Dyrektorze, Przedstawicielu Organu Prowadzącego, zacznijmy od początku.

Przede wszystkim RIO Kraków (czyli Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie) wskazuje, że wynagrodzenie za czas strajk musi zostać Ci potrącone ponieważ, zdaniem RIO, nakazuje to art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Aby bardziej wprowadzić Cię w ten temat, na początku przedstawmy samą treść tego artykułu. Otóż zgodnie z nim: „W okresie strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia.”.

Wynikałoby z tego, że za okres strajku (oczywiście jeśli w nim uczestniczysz) nie masz prawa do wynagrodzenia. Tak rzeczywiście jest i o tym w jednym z ostatnich wpisów pisałyśmy.

Co to jednak oznacza, że nie masz prawa? Czy to jest równoznaczne z tym, że nie ma takiej możliwości, aby to wynagrodzenie Ci wypłacono? Przepisy tego zabraniają i tyle?

Otóż nie!

Fakt, iż nie masz prawa do wynagrodzenia oznacza tylko tyle, że nie możesz się go domagać, jeśli Twój pracodawca nie postanowi Ci go wypłacić.

No właśnie, a czy może postanowić, że jednak wypłaci? Tak!

Otóż w tzw. literaturze przedmiotu przyjmuje się, że

brak jest przeszkód ku temu aby pracodawca wypłacił pracownikowi wynagrodzenie za czas udziału w strajku.

Mowa o tym w komentarzu właśnie do art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, na który w swoim komunikacie powoływała się Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie!!!

Jednocześnie (o czym pisała już Karolina Sikorska – Bednarczyk tutaj – pracodawca w porozumieniu kończącym strajk może zobowiązać się do wypłacenia pracownikom wynagrodzenia za czas strajku. Pisała również tutaj, o tym, jak zrobić to prawidłowo, oraz tutaj, o zasadach wypłacania wynagrodzenia nauczycielom.

Możesz sobie teraz pomyśleć: „no dobrze, tak w normalnym zakładzie pracy… prywatnym przedsiębiorstwie… ale co z budżetówką….. czytałam/em, że nie można bo finanse publiczne itd…. To jak to w końcu jest ?”.

Już tłumaczymy 🙂

Zacznijmy od tego, że na mocy porozumienia, właśnie w budżetówce doszło do wypłaty wynagrodzenia za czas strajku, i to dość niedawno, dokładnie w 2016 r.

Było to porozumienie zawarte pomiędzy Instytutem Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie a Zakładową Organizacją Związkową Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Porozumienie to dotyczyło zakończenia strajku pielęgniarek i położnych, a więc przecież właśnie pracowników tzw. budżetówki!!!

W porozumieniu tym możemy przeczytać między innymi:

„Pracodawca zobowiązuje się do nie wyciągania jakichkolwiek konsekwencji związanych z udziałem w strajku. Za okres udziału w strajku pielęgniarkom i położnym zostanie wypłacone wynagrodzenie. Strona związkowa zawiesza spór zbiorowy do dnia 31 grudnia 2016 r. w celu monitorowania wykonania przez pracodawcę uzgodnień objętych niniejszym porozumieniem, przy czym niewykonanie tych postanowień spowoduje natychmiastowe podjęcie sporu. Spełnienie warunków porozumienia w powyższym terminie zakończy spór zbiorowy”.

Da się? Tak, jak widać da się 🙂

Jednocześnie warto wskazać tutaj stanowisko i postawę Prezydenta Ciechanowa, który w trakcie spotkań z dyrektorami szkół w mieście, przedstawił im opinię prawną, z której wynika, że dyrektorzy mają możliwość wypłacenia wynagrodzenia nauczycielom za czas ich strajku. Mogą to zrobić na mocy porozumienia podpisanego pomiędzy dyrektorami a ZNP.

Jednocześnie wskazał, iż:

„Gdyby ktoś chciał kwestionować decyzje dyrektorów szkół, to mógłby „ewentualnie zarzucić im naruszenie dyscypliny budżetowej”. Ale taki wniosek musiałby złożyć prezydent, wójt czy burmistrz. A ja na pewno takiego wniosku nie złożę”.

Zgodnie z komunikatem wiceministra finansów oraz szefa Krajowej Administracji Skarbowej:

„Jeżeli jakiś samorząd chce rekompensować wstecznie wynagrodzenie potrącone za okres strajku, to jest niezgodne z obowiązującymi przepisami”.

Należy jednak wskazać, że: do potrącenia Twojego wynagrodzenia za okres strajku jeszcze przecież nie doszło (potrącenie nastąpić może bowiem wraz z wypłatą najbliższego wynagrodzenia). W związku z powyższym nie można mówić o tym, aby samorząd cokolwiek REKOMPENSOWAŁ wstecznie.

Biorąc to pod uwagę, zdaniem autorek niniejszego artykułu nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem szefa Krajowej Administracji Skarbowej w zakresie tego, aby wypłata wynagrodzenia nauczycielom za okres strajku była niezgodna z prawem.

Jednocześnie wydaje się, że zdaniem RIO Kraków wypłata wynagrodzenia nauczycielom za czas strajk byłaby niezgodna z dyscypliną finansową, ponieważ stanowiłaby niegospodarność (w istocie trudno stwierdzić, który konkretnie artykuł i której ustawy miałby zostać złamany przy wypłacie nauczycielom wynagrodzenia za czas strajku – bowiem sama RIO Kraków tego nie wskazuje, a więc autorki niniejszego artykułu mogą się jedynie domyślać, że może chodzić o niegospodarność).

Jeśli już założyliśmy, że chodzi o niegospodarność, to najlepiej wyjść od tego, czym ta „niegospodarność” właściwie jest 🙂 Czy przepisy ją jakoś określają, co o niej mówią?.

Otóż okazuje się, że pojęcie niegospodarności jest pojęciem bardzo niedookreślonym.

Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu, niegospodarność to nieumiejętne i nieoszczędne zarządzanie danym budżetem.

No dobrze, ale to nam dalej nic nie mówi, a przede wszystkim nie odpowiada na pytanie, czy wypłata wynagrodzenia nauczycielom za czas strajku może zostać uznana za nieoszczędne zarządzanie budżetem? Czy w ogóle jest takim nieoszczędnym zarządzaniem? A w ogóle KTO decyduje o tym, czy budżet jest zarządzany oszczędnie czy nie?

No właśnie !!! 🙂 

Jako, że jest to pojęcie bardzo nieostre, to same jednostki samorządu terytorialne decydują, czy coś stanowi niegospodarność, czy też jej nie stanowi 🙂 Oczywiście przypadki skrajne spotkają się z odpowiednim działaniem organów stających wyżej w hierarchii niż jednostki samorządu terytorialnego, ale tutaj brak takiego skrajnego przypadku).

No dobrze, o tym czy mamy do czynienia z niegospodarnością decyduje jednostka samorządu terytorialnego, czyli gmina/powiat/województwo…. No dobrze, ale całe ?? Tzn. kto konkretnie ?

Konkretnie o tym, czy dane działanie jest niegospodarne decyduje organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego – czyli wójt/burmistrz/prezydent. Właśnie dlatego Prezydent Ciechanowa powiedział, że gdyby ktoś chciał zarzucić dyrektorom danych szkół niegospodarność, to mógłby to zrobić wyłącznie on – a przecież może takiego wniosku nie złożyć bowiem może uznać, że działanie polegające na wypłacie nauczycielom wynagrodzenia za czas strajku nie było niegospodarne.

Ale czy na pewno taki organ wykonawczy może założyć, że dane działanie nie było niegospodarne? Możesz teraz pomyśleć „Rozumiem, że to pojęcie niesprecyzowane w prawie, ale może jednak są jakieś przesłanki, które się bierze pod uwagę przy ocenie takiej niegospodarności? To takie całkowicie dowolne?”

Pozwolimy sobie tutaj zacytować fragment artykułu Michała Stawińskiego znajdującego się w Komentarzu Zbigniewa Ofiarskiego (wybitnego specjalisty z zakresu prawa finansowego, prawnika, profesora zwyczajnego) pt „Ustawa o finansach publicznych. Komentarz” (opublikowano: WKP, 2019).

Otóż wskazał on, iż: Niegospodarne są z pewnością wszelkie działania, które – niezależnie od ich legalności – prowadzą do wyrządzenia jednostce samorządu terytorialnego szkody majątkowej”.

Zdaniem autorek niniejszego artykułu, nie sposób mówić o powstaniu szkody majątkowej w sytuacji, w której dojdzie do porozumienia, zgodnie z którym nauczyciele przerwą strajk m.in. pod warunkiem wypłaty wynagrodzenia za czas strajku.

Dyrektorzy odpowiadają za działanie pracy szkoły. Wobec powyższego, oczywistym jest, że nadrzędnym celem powinno być dla nich to, aby szkoły działały harmonijnie, a nauczyciele powrócili do pracy.

Harmonijne działanie szkół oraz przedszkoli jest wartością nadrzędna, powiązaną z konstytucyjnym prawem do nauki. Wobec powyższego, nie sposób uznać, aby porozumienie na mocy, którego dojdzie do zaprzestania strajku w zamian m.in. za wypłacenie nauczycielom wynagrodzenia za czas strajku miało być niegospodarne.

Zaznaczmy również, że jednostki samorządu terytorialnego posiadają w budżecie środki przeznaczone na wypłaty wynagrodzeń nauczycielom (bowiem środki te otrzymały na długo przed rozpoczęciem strajku), nie muszą więc zastanawiać się „skąd te pieniądze wziąć”. Jednocześnie część samorządów postanowiła środki te przekazać w całości na cele szkoły – i to od dyrektorów zależy jak zostaną one wykorzystane.

A jak udowodniłyśmy w tym artykule, dyrektor może bez obaw zawrzeć z nauczycielami porozumienie na mocy którego wypłaci im wynagrodzenie za czas strajku 🙂

autorki: Małgorzata Sikorska, Karolina Sikorska-Bednarczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl