20.04.2019

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Życzenia Wielkanocne

Moi Drodzy,

na Ten czas Wielkiej Nocy życzę Wam Spokoju i Radości. 

Radości z Tego, że Życie zwycięża Śmierć,

Radości z Tego, że Nadzieja umiera ostatnia, a Miłość jest silniejsza niż wszelka nienawiść. 

Radości z Tego, że wartości są siłą, mimo że czasem trzeba o nie walczyć. 

Radości z Tego, że jesteście Razem i być Razem potraficie. 

Radości z Tego, że Chrystus Zmartwychwstał.

Wiary w to, że to, co robicie jest dobre i ma sens. 

Życzę Wam Zdrowych, Pogodnych i Rodzinnych Świąt Wielkanocnych i Chwili dla Siebie. Chwili z dala od komputera, tableta i telefonu. Rodzinnych spacerów i aby Wielkanocny Zajączek przyniósł to, czego brakuje 🙂 

Zdjęcie: internet

Acha, i pilnujcie swoich koszyczków 🙂

Na zdjęciu Cota Zuzia – zdjęcie Magdalena Cylc-Sosińska 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

W programie „Czarno na białym”, prowadzonym przez Patrycję Redo, na TVN 24 mowa była, w dniu 17 kwietnia 2019 roku, o strajku nauczycieli i należnym im wynagrodzeniu.

Ponieważ stanowisko wypowiadających się prawników jest zgodne z moim, zapraszam do zapoznania się z materiałem.

https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/prawo-do-rokowan-czy-500-tysiecy-nauczycieli-dostanie-swoje-pensje,928518.html

Z kolei, w drugim mowa o Pierwszej Damie – Agacie Kornhausen – Dudzie, która (nie) odniosła się do strajku nauczycieli.

https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/pierwsza-dama-i-strajk-nauczycieli,928516.html

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

Właśnie moja własna Mama mi oświadczyła, że idzie do pracy we wtorek po Wielkiej Nocy 🙁 Złapałam się za głowę i pytam na jakiej podstawie? Mama mi oświadczyła, że Pani Dyrektor zarządziła zajęcia opiekuńczo-wychowawcze. 

Tymczasem, przypominam i aktualizuję wpis z zeszłego roku 🙂

Pamiętacie Moi Drodzy burzę o dni wolne w czasie przerwy świątecznej bożonarodzeniowej? 🙂

Oj, chyba wszyscy ją pamiętamy 🙂 Pisałam o niej tutaj i tutaj.

Za chwilę natomiast pojawi się problem przerwy wielkanocnej 🙂 z tej okazji, już teraz przygotowałam interpretację, która wprawdzie była dla Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty NSZZ Solidarność, acz mojego autorstwa 🙂

Tak więc zbliża się przerwa świąteczna wielkanocna, a wraz z nią powtórka problemu dyżurów w szkołach. Tymczasem, zgodnie z § 3 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 roku w sprawie organizacji roku szkolnego (nowelizowanego corocznie) w szkołach wiosenna przerwa świąteczna rozpoczyna się w czwartek poprzedzający święta i kończy w najbliższy wtorek po świętach. Czyli przerwa a nie dzień wolny! I to jest ta różnica, gdyż instytucje wydające niekorzystne interpretacje w tym zakresie, nie uważają tych dni za dni wolne, w świetle ustawy o dniach wolnych.

Pojęcie „przerwa”, wg Słownika Języka Polskiego oznacza :

  1. «czas, w którym jakaś czynność lub jakieś zjawisko chwilowo nie zachodzi, nie odbywa się»
  2. «wolny czas między lekcjami»
  3. «puste miejsce, wolna przestrzeń, luka w czymś»

I o to się rozbija! 

Okres ten, jest czasem wolnym (przerwą, a nie dniami wolnymi) dla całej szkoły (dla tych osób, które podlegają pod przepisy oświatowe). Nie jest to czas, w którym nauczyciel pozostaje do dyspozycji dyrektora, ani też czas urlopu. Jest to jednak czas usprawiedliwionej nieobecności nauczyciela wskazanej na mocy obowiązujących przepisów.

Jednocześnie należy wskazać, iż mocą art. 42 c Karty Nauczyciela za zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze, wykonywane w dniu wolnym od pracy, nauczyciel otrzymuje inny dzień wolny od pracy.
W szczególnie uzasadnionych przypadkach zamiast dnia wolnego nauczyciel otrzymuje odrębne wynagrodzenie, w wysokości ustalonej w sposób określony w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31.01.2005 r. w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy.

Zgodnie z § 10 powyższego rozporządzenia nauczycielom, którzy w dniu wolnym od pracy realizują zajęcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze, a nie otrzymują za ten dzień innego dnia wolnego, przysługuje odrębne wynagrodzenie za każdą godzinę pracy obliczane jak za godzinę ponadwymiarową.

Wobec powyższego nauczycielowi przysługują w okresie świątecznym „dni wolne od pracy” bądź dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych.

Nauczycielu, zanim przyjdziesz do pracy w dzień przerwy do pracy – bo tak każe Tobie dyrektor, zapytaj dyrektora o podstawę prawną! 🙂 

Co ciekawe, kwestię tę można uregulować odgórnie i określić w corocznie nowelizowanym rozporządzeniu, że w ten czas (tak, jak w dni tzw. do dyspozycji dyrektora) należy prowadzić zajęcia opiekuńczo-wychowawcze! Jakoś żaden z Ministrów się na to nie odważył!!! 

I w odniesieniu do strajku w oświacie, nauczyciele pracują 18 godzin tygodniowo ?!? 0 ZGROZO!!! 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

Codziennie dostajemy kilkadziesiąt pytań od Was, typu: „Czy za czas strajku mogę dostać wynagrodzenie? Widziałam komunikat RIO, że nie…… o co chodzi z dyscypliną finansową? I jak to w końcu jest – potrącą mi to wynagrodzenie czy możliwe, że jednak nie?

Drogi Nauczycielu, Dyrektorze, Przedstawicielu Organu Prowadzącego, zacznijmy od początku.

Przede wszystkim RIO Kraków (czyli Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie) wskazuje, że wynagrodzenie za czas strajk musi zostać Ci potrącone ponieważ, zdaniem RIO, nakazuje to art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Aby bardziej wprowadzić Cię w ten temat, na początku przedstawmy samą treść tego artykułu. Otóż zgodnie z nim: „W okresie strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia.”.

Wynikałoby z tego, że za okres strajku (oczywiście jeśli w nim uczestniczysz) nie masz prawa do wynagrodzenia. Tak rzeczywiście jest i o tym w jednym z ostatnich wpisów pisałyśmy.

Co to jednak oznacza, że nie masz prawa? Czy to jest równoznaczne z tym, że nie ma takiej możliwości, aby to wynagrodzenie Ci wypłacono? Przepisy tego zabraniają i tyle?

Otóż nie!

Fakt, iż nie masz prawa do wynagrodzenia oznacza tylko tyle, że nie możesz się go domagać, jeśli Twój pracodawca nie postanowi Ci go wypłacić.

No właśnie, a czy może postanowić, że jednak wypłaci? Tak!

Otóż w tzw. literaturze przedmiotu przyjmuje się, że

brak jest przeszkód ku temu aby pracodawca wypłacił pracownikowi wynagrodzenie za czas udziału w strajku.

Mowa o tym w komentarzu właśnie do art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, na który w swoim komunikacie powoływała się Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie!!!

Jednocześnie (o czym pisała już Karolina Sikorska – Bednarczyk tutaj – pracodawca w porozumieniu kończącym strajk może zobowiązać się do wypłacenia pracownikom wynagrodzenia za czas strajku. Pisała również tutaj, o tym, jak zrobić to prawidłowo, oraz tutaj, o zasadach wypłacania wynagrodzenia nauczycielom.

Możesz sobie teraz pomyśleć: „no dobrze, tak w normalnym zakładzie pracy… prywatnym przedsiębiorstwie… ale co z budżetówką….. czytałam/em, że nie można bo finanse publiczne itd…. To jak to w końcu jest ?”.

Już tłumaczymy 🙂

Zacznijmy od tego, że na mocy porozumienia, właśnie w budżetówce doszło do wypłaty wynagrodzenia za czas strajku, i to dość niedawno, dokładnie w 2016 r.

Było to porozumienie zawarte pomiędzy Instytutem Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie a Zakładową Organizacją Związkową Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Porozumienie to dotyczyło zakończenia strajku pielęgniarek i położnych, a więc przecież właśnie pracowników tzw. budżetówki!!!

W porozumieniu tym możemy przeczytać między innymi:

„Pracodawca zobowiązuje się do nie wyciągania jakichkolwiek konsekwencji związanych z udziałem w strajku. Za okres udziału w strajku pielęgniarkom i położnym zostanie wypłacone wynagrodzenie. Strona związkowa zawiesza spór zbiorowy do dnia 31 grudnia 2016 r. w celu monitorowania wykonania przez pracodawcę uzgodnień objętych niniejszym porozumieniem, przy czym niewykonanie tych postanowień spowoduje natychmiastowe podjęcie sporu. Spełnienie warunków porozumienia w powyższym terminie zakończy spór zbiorowy”.

Da się? Tak, jak widać da się 🙂

Jednocześnie warto wskazać tutaj stanowisko i postawę Prezydenta Ciechanowa, który w trakcie spotkań z dyrektorami szkół w mieście, przedstawił im opinię prawną, z której wynika, że dyrektorzy mają możliwość wypłacenia wynagrodzenia nauczycielom za czas ich strajku. Mogą to zrobić na mocy porozumienia podpisanego pomiędzy dyrektorami a ZNP.

Jednocześnie wskazał, iż:

„Gdyby ktoś chciał kwestionować decyzje dyrektorów szkół, to mógłby „ewentualnie zarzucić im naruszenie dyscypliny budżetowej”. Ale taki wniosek musiałby złożyć prezydent, wójt czy burmistrz. A ja na pewno takiego wniosku nie złożę”.

Zgodnie z komunikatem wiceministra finansów oraz szefa Krajowej Administracji Skarbowej:

„Jeżeli jakiś samorząd chce rekompensować wstecznie wynagrodzenie potrącone za okres strajku, to jest niezgodne z obowiązującymi przepisami”.

Należy jednak wskazać, że: do potrącenia Twojego wynagrodzenia za okres strajku jeszcze przecież nie doszło (potrącenie nastąpić może bowiem wraz z wypłatą najbliższego wynagrodzenia). W związku z powyższym nie można mówić o tym, aby samorząd cokolwiek REKOMPENSOWAŁ wstecznie.

Biorąc to pod uwagę, zdaniem autorek niniejszego artykułu nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem szefa Krajowej Administracji Skarbowej w zakresie tego, aby wypłata wynagrodzenia nauczycielom za okres strajku była niezgodna z prawem.

Jednocześnie wydaje się, że zdaniem RIO Kraków wypłata wynagrodzenia nauczycielom za czas strajk byłaby niezgodna z dyscypliną finansową, ponieważ stanowiłaby niegospodarność (w istocie trudno stwierdzić, który konkretnie artykuł i której ustawy miałby zostać złamany przy wypłacie nauczycielom wynagrodzenia za czas strajku – bowiem sama RIO Kraków tego nie wskazuje, a więc autorki niniejszego artykułu mogą się jedynie domyślać, że może chodzić o niegospodarność).

Jeśli już założyliśmy, że chodzi o niegospodarność, to najlepiej wyjść od tego, czym ta „niegospodarność” właściwie jest 🙂 Czy przepisy ją jakoś określają, co o niej mówią?.

Otóż okazuje się, że pojęcie niegospodarności jest pojęciem bardzo niedookreślonym.

Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu, niegospodarność to nieumiejętne i nieoszczędne zarządzanie danym budżetem.

No dobrze, ale to nam dalej nic nie mówi, a przede wszystkim nie odpowiada na pytanie, czy wypłata wynagrodzenia nauczycielom za czas strajku może zostać uznana za nieoszczędne zarządzanie budżetem? Czy w ogóle jest takim nieoszczędnym zarządzaniem? A w ogóle KTO decyduje o tym, czy budżet jest zarządzany oszczędnie czy nie?

No właśnie !!! 🙂 

Jako, że jest to pojęcie bardzo nieostre, to same jednostki samorządu terytorialne decydują, czy coś stanowi niegospodarność, czy też jej nie stanowi 🙂 Oczywiście przypadki skrajne spotkają się z odpowiednim działaniem organów stających wyżej w hierarchii niż jednostki samorządu terytorialnego, ale tutaj brak takiego skrajnego przypadku).

No dobrze, o tym czy mamy do czynienia z niegospodarnością decyduje jednostka samorządu terytorialnego, czyli gmina/powiat/województwo…. No dobrze, ale całe ?? Tzn. kto konkretnie ?

Konkretnie o tym, czy dane działanie jest niegospodarne decyduje organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego – czyli wójt/burmistrz/prezydent. Właśnie dlatego Prezydent Ciechanowa powiedział, że gdyby ktoś chciał zarzucić dyrektorom danych szkół niegospodarność, to mógłby to zrobić wyłącznie on – a przecież może takiego wniosku nie złożyć bowiem może uznać, że działanie polegające na wypłacie nauczycielom wynagrodzenia za czas strajku nie było niegospodarne.

Ale czy na pewno taki organ wykonawczy może założyć, że dane działanie nie było niegospodarne? Możesz teraz pomyśleć „Rozumiem, że to pojęcie niesprecyzowane w prawie, ale może jednak są jakieś przesłanki, które się bierze pod uwagę przy ocenie takiej niegospodarności? To takie całkowicie dowolne?”

Pozwolimy sobie tutaj zacytować fragment artykułu Michała Stawińskiego znajdującego się w Komentarzu Zbigniewa Ofiarskiego (wybitnego specjalisty z zakresu prawa finansowego, prawnika, profesora zwyczajnego) pt „Ustawa o finansach publicznych. Komentarz” (opublikowano: WKP, 2019).

Otóż wskazał on, iż: Niegospodarne są z pewnością wszelkie działania, które – niezależnie od ich legalności – prowadzą do wyrządzenia jednostce samorządu terytorialnego szkody majątkowej”.

Zdaniem autorek niniejszego artykułu, nie sposób mówić o powstaniu szkody majątkowej w sytuacji, w której dojdzie do porozumienia, zgodnie z którym nauczyciele przerwą strajk m.in. pod warunkiem wypłaty wynagrodzenia za czas strajku.

Dyrektorzy odpowiadają za działanie pracy szkoły. Wobec powyższego, oczywistym jest, że nadrzędnym celem powinno być dla nich to, aby szkoły działały harmonijnie, a nauczyciele powrócili do pracy.

Harmonijne działanie szkół oraz przedszkoli jest wartością nadrzędna, powiązaną z konstytucyjnym prawem do nauki. Wobec powyższego, nie sposób uznać, aby porozumienie na mocy, którego dojdzie do zaprzestania strajku w zamian m.in. za wypłacenie nauczycielom wynagrodzenia za czas strajku miało być niegospodarne.

Zaznaczmy również, że jednostki samorządu terytorialnego posiadają w budżecie środki przeznaczone na wypłaty wynagrodzeń nauczycielom (bowiem środki te otrzymały na długo przed rozpoczęciem strajku), nie muszą więc zastanawiać się „skąd te pieniądze wziąć”. Jednocześnie część samorządów postanowiła środki te przekazać w całości na cele szkoły – i to od dyrektorów zależy jak zostaną one wykorzystane.

A jak udowodniłyśmy w tym artykule, dyrektor może bez obaw zawrzeć z nauczycielami porozumienie na mocy którego wypłaci im wynagrodzenie za czas strajku 🙂

autorki: Małgorzata Sikorska, Karolina Sikorska-Bednarczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

17.04.2019

2 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Strajk nauczycieli a prawo do wynagrodzenia

Kochani Nauczyciele, Dyrektorzy, Przedstawiciele Organów Prowadzących! czuję się zaszczycona Waszą obecnością na blogu! Dziękuję po stokroć!!! 

Specjalnie dla Was szykujemy już z Panią Małgorzatą Sikorską, kolejne informacje o Waszych uprawnieniach. 

Poniżej zaś przedruk z informacji o strajku z 2008 roku i uzasadnienie możliwości zawierania porozumienia pomiędzy pracodawcą a przedstawicielami związku zawodowego. Oczywiście jest ono zgodne z moim zdaniem, stąd pozwalam sobie je Państwu tutaj zamieścić w brzmieniu dosłownym 🙂 

„Część nauczycieli wzięła udział w strajku zorganizowanym w naszej szkole 27 maja 2008 r. Po zakończonym proteście dyrektor szkoły i związek zawodowy, który u nas działa, uzgodnili, że nauczyciele za dzień strajku otrzymają wynagrodzenie jak za pracę. Czy na podstawie takiego porozumienia ze związkiem zawodowym możemy wypłacić nauczycielom wynagrodzenie, czy porozumienie powinno być zawarte z wójtem gminy? Chcemy równocześnie poprosić nauczycieli o złożenie oświadczenia, że jeżeli wynagrodzenie nie będzie im przysługiwało, to wyrażają zgodę na jego potrącenie z wynagrodzenia za pracę”.

RADA

Na podstawie porozumienia dyrektora szkoły ze związkiem zawodowym, który działa w Państwa szkole, mogą Państwo nie potrącać nauczycielom wynagrodzenia za 27 maja 2008 r. Wójt nie ma uprawnień do zawierania porozumień ze związkami zawodowymi w sprawie zachowania prawa nauczycieli do wynagrodzenia za czas strajku.

Oświadczenie nauczycieli o ewentualnym potrąceniu z wynagrodzenia za pracę w tym przypadku będzie bezskuteczne.

UZASADNIENIE

Nauczyciele otrzymują wynagrodzenie z góry na początku miesiąca pracy. Wypłata wynagrodzenia z góry polega na wypłacaniu wynagrodzenia przed wykonywaniem pracy, lecz pod warunkiem, że pracownik będzie świadczył pracę w okresie, za który otrzymał z góry wypłatę wynagrodzenia. Oznacza to, że przed spełnieniem świadczenia pracownik ma tylko prawo do wypłaty wynagrodzenia, a prawo do wynagrodzenia powstanie po wykonaniu pracy. Nastąpi to na koniec miesiąca, ale tylko wtedy, gdy okaże się, że nauczyciel świadczył pracę w odpowiednim wymiarze. W przeciwnym razie z wynagrodzenia za pracę odlicza się w pełnej wysokości kwoty wypłacone w poprzednim terminie płatności za okres nieobecności w pracy, za który pracownik nie zachowuje prawa do wynagrodzenia.Zasada ta odnosi się do sytuacji, gdy pracownik otrzymał wypłatę wynagrodzenia z góry. Wówczas prawo pracownika do wynagrodzenia ocenia się na koniec miesiąca (lub innego okresu rozliczeniowego), odliczając z niego kwoty wypłacone mu z góry w poprzednim terminie płatności za okresy, za które nie nabył prawa do wynagrodzenia (np. za czas udziału w strajku). Pracownik, który otrzymuje wypłatę wynagrodzenia z góry, musi się liczyć z obowiązkiem zwrotu wynagrodzenia za czas nieświadczenia pracy.

WYJĄTEK!

Pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia mimo nie wykonywania pracy, jeżeli tak stanowią przepisy Kodeksu pracy lub przepisy szczególne.Podstawą do wypłacenia nauczycielom wynagrodzenia za okres strajku może być porozumienie zawarte między związkiem zawodowym a pracodawcą reprezentowanym przez dyrektora szkoły. Strajkujący nauczyciele otrzymali już pełne wynagrodzenie i jeżeli porozumieli się z dyrektorami swoich szkół, to pracodawca nie dokonuje potrącenia za dzień strajku z wynagrodzenia za czerwiec.Polski system prawny nie określa w sposób szczególny procedury sporów zbiorowych dotyczących pracowników tzw. sfery budżetowej. Do nauczycieli zastosowanie mają ogólne unormowania zawarte w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Dlatego stronami sporu są pracodawca oraz pracownicy – nauczyciele reprezentowani przez związki zawodowe. Stroną sporu zbiorowego może stać się tylko konkretny pracodawca.

Dla nauczyciela, niezależnie od sposobu nawiązania z nim stosunku pracy, pracodawcą jest szkoła jako instytucja, a jej dyrektor jest kierownikiem dla zatrudnionych w szkole nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami. To, że szkoły i placówki są prowadzone przez jednostkę samorządu terytorialnego, nie oznacza, że przestały one być pracodawcami dla zatrudnionych w nich nauczycieli i innych pracowników, i dlatego wójt nie może włączyć się do sporu zbiorowego. Samorząd w prowadzonych przez siebie szkołach nie jest pracodawcą dla zatrudnionych nauczycieli. W konsekwencji porozumienie zawarte między wójtem a związkami zawodowymi w sprawie zachowania prawa do wynagrodzenia za czas strajku jest nieważne i nie wywołuje zamierzonych w nim skutków. Natomiast źródłem prawa oraz podstawą wypłaty wynagrodzenia za czas strajku będzie porozumienie zawarte między reprezentowanymi przez dyrektora strajkującymi nauczycielami a związkami zawodowymi.

Ewentualne późniejsze potrącenie (art. 87 § 7 k.p.) na podstawie pisemnego oświadczenia nauczyciela jest niezgodne z prawem. W chwili składania takiego oświadczenia muszą być spełnione dwa warunki, wierzytelność musi istnieć oraz charakter potrącenia musi być znany. W przypadku ewentualnego potrącenia wynagrodzenia za strajk żaden z tych warunków nie zostanie spełniony.

Podstawa prawna:

  • art. 23 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (DzU nr 55, poz. 236 ze zm.),
  • art. 87 § 7 Kodeksu pracy,
  • art. 39 ust. 3 Karty Nauczyciela.
  • art. 80,87, 91
  • art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236 ze zm.)

Orzecznictwo uzupełniające:

  • Artykuł 5 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (DzU nr 55, poz. 236) w zakresie, w jakim przyjęte w nim pojęcie pracodawcy nie przewiduje udziału ministra resortowego lub przewodniczącego zarządu gminy (przewodniczącego zarządu związku komunalnego) jako odrębnej od bezpośredniego pracodawcy, strony sporu zbiorowego dotyczącego pracowników zatrudnionych w państwowych lub samorządowych jednostkach sfery budżetowej, jest zgodny z art. 1 i art. 85 przepisów konstytucyjnych pozostawionych w mocy przez art. 77 ustawy konstytucyjnej z 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym (DzU nr 84, poz. 426; zm.: z 1995 r. nr 38, poz. 184, nr 150, poz. 729; z 1996 r. nr 106, poz. 488) (Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 24 lutego 1997 r., K 19/96, OTK 1997/1/6)

W pierwszej kolejności wypada przypomnieć, że udział pracownika w strajku, zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy, nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych. Oznacza to, że nauczyciel biorący udział w legalnym strajku nie ponosi żadnych konsekwencji służbowych, zaś okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w szkole nauczyciela.

Niemniej Kodeks Pracy w art. 80 stanowi, że wynagrodzenie przysługuje jedynie za pracę wykonaną. Co do zasady więc, aby otrzymać wynagrodzenie za pracę konieczne jest jej faktyczne wykonanie, tym samym za czas nie wykonywania pracy wynagrodzenie nie przysługuje, chyba że ustawa wyraźnie reguluje wyjątek od tej zasady. Najpopularniejszym przykładem jest wypłacenie wynagrodzenia za czas choroby, przez którą staliśmy się czasowo niezdolni do pracy. Samo pozostawanie w stosunku pracy nie jest podstawą do uzyskiwania wynagrodzenia.

Jeżeli pracownik nie wykonuje pracy, do nabycia przez niego prawa do wynagrodzenia niezbędne jest istnienie przepisu szczególnego – np. art. 81 kp (pracownik gotów do wykonywania pracy, ale doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy – przestój), art. 129 § 5 kp (pracownik ze względu na rozkład czasu pracy nie ma obowiązku jej świadczyć w danym momencie ), art. 188 ( zachowanie prawa do wynagrodzenia w czasie opieki nad dzieckiem do 14 roku życia ) – lub postanowienia umowy, które przyznają mu to prawo.

Zatem jak przyjął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 31 maja 2001 r., I PKN 448/00, że również np. czas społecznie wykonywanej przez pracownika pracy nieobjętej zakresem jego obowiązków pracowniczych nie jest wykonywaniem pracy, za którą przysługuje wynagrodzenie ze stosunku pracy.

W podobnym duchu wypowiedział się Sąd Najwyższy, stwierdzając że, także zasady współżycia społecznego nie mogą stanowić podstawy pracowniczych uprawnień płacowych (wyrok SN z dnia 8 czerwca 1999 r., I PKN 96/99 ). Jak widzimy często, mimo że nieobecność pracownika jest usprawiedliwiona, to nie zawsze nabędzie on prawo do wynagrodzenia za ten czas (np. niezawiniona przez pracownika niemożliwość dojechania do pracy, areszt tymczasowy, odbywanie kary pozbawienia wolności ).

Czasem nauczyciel musi zwrócić wynagrodzenie

Oznacza to, że co do zasady pracownicy, którzy wzięli udział w strajku, a uprzednio za okres objęty strajkiem otrzymali wynagrodzenie, muszą się liczyć z obowiązkiem jego zwrotu, zaś ci którzy wynagrodzenia jeszcze nie dostali nie mogą w zasadzie zgłaszać prawnie skutecznych roszczeń o wypłatę. Pogląd ten ma wsparcie w uchwale Sądu Najwyższego z 8 grudnia 1994 r. sygn. akt: I PZP 49/94 i wynika wprost z art. 87 § 7 kp, gdzie czytamy, że od wynagrodzenia za pracę odlicza się, w pełnej wysokości, kwoty wypłacone w poprzednim terminie płatności za okres nieobecności w pracy, za który pracownik nie zachowuje prawa do wynagrodzenia.

Powyższe wywody znajdują nadto wprost wyraz również zarówno w karcie nauczyciela jak i w art. 23 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, gdzie zawarto unormowanie, że udział pracownika w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych (ust. 1), a w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia.

Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy (art. 23 ust. 2).

Podsumowując: za okres strajku nauczycielowi nie należy się więc wynagrodzenie, mimo zachowania prawa do innych świadczeń, za wyjątkiem sytuacji, gdy zawarto dodatkową umowę normującą prawo do wynagrodzenia, pomimo strajkowania w danym okresie.

Źródło: https://kadry.infor.pl/kadry/zbiorowe_prawo_pracy/spory_zbiorowe/87331,Czy-nauczycielom-nalezy-sie-wynagrodzenie-za-strajk.html

Pamiętajcie jednak Kochani, że strajk nauczycieli w 2008 roku miał inny charakter. Szukam dla Was najlepszego rozwiązania 🙂 

 

Tobie też brakuje pieniędzy od 10 do 10

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl