Nie ma to jak zaspać na coś, na co czekało się miesiąc 🙁 niestety tak działa przemęczony organizm …

W swoich komentarzach często pytasz, jaki jest okres rozwiązania umowy o pracę/stosunku pracy w związku z okresem Twojego zatrudnienia. Ma to najczęściej związek z tym, że chcesz zmienić pracę lub została z Tobą rozwiązana umowa o pracę.

Zgodnie z treścią art. 23 ust. 2 KN rozwiązanie stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania z przyczyn określonych w ust. 1 następuje odpowiednio:

  • z końcem roku szkolnego, po uprzednim złożeniu przez nauczyciela trzymiesięcznego wypowiedzenia. Ta regulacja dotyczy tylko nauczyciela szkoły, w której w organizacji nie przewidziano ferii szkolnych.
  • z końcem tego miesiąca, w którym upływa okres czasowej niezdolności nauczyciela do pracy;
  • z końcem miesiąca, w którym dyrektor szkoły otrzymał ostateczne orzeczenie lekarskie o niezdolności nauczyciela do wykonywania dotychczasowej pracy;
  • z końcem tego miesiąca, w którym upływa trzymiesięczne wypowiedzenie, licząc od otrzymania przez nauczyciela negatywnej oceny pracy;
  • z końcem tego miesiąca, w którym nastąpiło cofnięcie skierowania do nauczania religii.
  • z końcem tego miesiąca, w którym dyrektor otrzymał informację o tym, że nauczyciel dwukrotnie odmówił/nie zgłosił się na badanie okresowe lub kontrolne.

Rozwiązanie umowy o pracę z nauczycielem mianowanym, może nastąpić wówczas na mocy porozumienia stron. Wówczas strony dobrowolnie mogą określić dzień rozwiązania stosunku pracy. Ma to znaczenie wówczas, gdy na przykład nauczycielowi przysługuje prawo do emerytury i musi rozwiązać umowę w konkretnym okresie.

W związku z tym, kiedy Ty planujesz rozwiązać stosunek pracy i przysługuje Tobie trzymiesięczny okres wypowiedzenia (pracujesz w szkole publicznej, na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, bądź jesteś zatrudniony przez mianowanie) to Twój okres wypowiedzenia upłynie 31 sierpnia danego roku. Dokument rozwiązujący stosunek pracy musisz przedłożyć dyrektorowi szkoły najpóźniej do dnia 31 maja danego roku.

Pozdrawiam Cię ciepło.

 

12.06.2017

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Udzielanie porad prawnych to nie fast-food

Mój Drogi Czytelniku dzisiaj wpis porządkujący.

Dziękuję Tobie za zaufanie, kiedy zwracasz się do mnie z prośbą o udzielenie Tobie pomocy prawnej. Nie określam jednak terminu, kiedy uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie, jak i nie udzielam porad prawnych bezpłatnych.

Nie pomagam również przez telefon.

Udzielanie porad prawnych to nie fast-food. Wymaga zapoznania się z Twoimi dokumentami i to bardzo dokładnie. Wymaga analizy obecnego stanu prawnego i dostosowania go do Twojej sytuacji. Często trzeba sięgnąć do orzecznictwa, stanowiska doktryny, porozmawiać z innymi specjalistami. Chodzi przecież o to, aby pomóc Tobie jak najdokładniej, abyś mógł wykorzystać moją wiedzę w Twojej sprawie.

Dodatkowo musisz pamiętać – ja jestem jedna. Nie mam za sobą sztabu prawników, czy studentów, którzy siedzą i klepią na klawiaturze. Potrzebujących jest z kolei dużo więcej.

Dodatkowo są jeszcze Klienci stacjonarni, którzy mają pierwszeństwo.

Proszę ustalmy jedno – chętnie Tobie pomogę, acz jeśli jest to pilne zaznacz to w swojej wiadomości. Wówczas po przesłaniu dokładnego opisu sytuacji i opłaceniu pomocy prawnej wskażę Tobie w jakim czasie uzyskasz pomoc. Czy tak może być?

Jeśli tak, to proszę pamiętaj:

Porada prawna kosztuje od 100 do 200 zł.

Dokumenty wyślij proszę na kancelariabatna@wp.pl lub rb.kancelaria@gmail.com. W odpowiedzi podam Tobie rachunek bankowy, na który poproszę o uiszczenie opłaty i wskażę termin, w którym udzielę Tobie pomocy prawnej.

Przypominam również, że komentarze to nie miejsce na pomoc prawną 🙂

Fast-food nie jest dobry – także w zakresie pomocy prawnej.

Mając ustalone jasne i czytelne zasady nasza współpraca będzie przyjemniejsza 🙂 

 

31.05.2017

2 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Odprawa na świadczeniu kompensacyjnym

W końcu chwila dla siebie 🙂 a właściwie dla Was.

Wielu z Was chce odejść na nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. Zastanawiacie się jednak, czy jest to opłacalne. Często zadajecie również pytania, czy przysługuje Wam odprawa.

Dotychczas było tak, że odprawa przysługiwała jedynie wówczas, gdy nauczyciel rozwiązywał umowę o pracę przechodząc na emeryturę.

Obecnie nauczycielowi spełniającemu warunki uprawniające do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy lub nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na emeryturę, rentę lub świadczenie kompensacyjne, jeżeli nie uzyskał z tego tytułu odprawy przewidzianej w art. 28 KN, przyznaje się odprawę w wysokości dwumiesięcznego ostatnio pobieranego wynagrodzenia w szkole będącej podstawowym miejscem jego pracy. Gdy nauczyciel przepracował w szkole co najmniej 20 lat, odprawa przyznawana jest w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia ostatnio pobieranego w szkole.

Wysokość odprawy oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy.

A co w sytuacji, gdy przysługują pracownikowi dwie odprawy? Wówczas wybiera się tą, która jest dla pracownika korzystniejsza.

Co należy zrobić, aby odprawę otrzymać?
Rozwiązać umowę o pracę zaznaczając, iż następuje to w związku z przejściem na emeryturę lub na rentę czy na nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. Umowę można rozwiązać z zachowaniem okresu wypowiedzenia bądź za porozumieniem stron (zaznaczając, że następuje to na wniosek nauczyciela).
Odprawę z urzędu wypłaca dyrektor szkoły – co oznacza, że nie trzeba składać specjalnego wniosku, aby ją otrzymać.

Dostałam takiego e-maila od jednego z Czytelników:

„Witam, zwracam się z prośbą o poradę prawną dotyczącą akcji protestacyjnej nauczycieli (strajku), która zaplanowana została na 31 marca bieżącego roku. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, iż w tym dniu nauczyciele mają być w pracy i zapewnić opiekę uczniom, ale nie będą prowadzić zajęć. Powiedziano mi również, że za ten dzień nie otrzymają wynagrodzenia, a jedynie ci, którzy są zrzeszeni w związkach zawodowych otrzymają rekompensatę ze związku. Ja osobiście reformy nie popieram, ale do związków nie należę, więc nie zamierzam uczestniczyć w proteście, bo nie stać mnie na to aby tracić „dniówkę”. Proszę mi powiedzieć, czy są jakieś możliwości, abym za ten dzień otrzymał normalne wynagrodzenie. Czy mam zgłosić osobiście dyrekcji lub organowi prowadzącemu, że ja będę normalnie pracował, czy mam wybrać dzień wolny z okazji opieki nad dzieckiem zdrowym, czy też jest może jakieś inne rozwiązanie?”

Pytanie, jak to jest z tym pozbawieniem „dniówki”?

Co do zasady, zgodnie z art. 83 i 84 Kodeksu pracy, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie  za pracę wykonaną, którego to wynagrodzenia pracownik nie może się zrzec. Pracodawca nie ma również podstaw prawnych, aby pozbawić pracownika wynagrodzenia, czy w jakikolwiek sposób mu je ograniczyć.

W przypadku, jednak, powstrzymania się pracownika od zajęć szkolnych (w tym opiekuńczych i wychowawczych) może dojść do uznania działania nauczyciela za sprzeczne z ustaloną organizacją i porządkiem w procesie pracy, przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy. Tym samym może być to podstawa do ukarania pracownika karą porządkową. 

Za nieprzestrzeganie przez pracownika przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (…) – pracodawca może również stosować karę pieniężną. Za jedno przekroczenie nie może być ona wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika.

Tak, więc teoretycznie pracodawca nie może odebrać pracownikowi wynagrodzenia – brak ku temu podstawy prawnej. Może jednak ukarać pracownika – nauczyciela karą porządkową, o których mowa w art. 108 i nast. Kodeksu pracy.

Jednak, aby ukaranie pracownika było zasadne, dyrektor musi zastosować procedurę wymierzania kar porządkowych obowiązującą na terenie szkoły i ukaranie pracownika przeprowadzić zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ponadto strajk musi zostać uznany za naruszenie porządku i dyscypliny pracy.

Z kolei, pracownik, od ukarania karą porządkową, może wnieść sprzeciw do pracodawcy, a potem do sądu pracy.

Związek Nauczycielstwa Polskiego uważa strajk za legalny, stąd kwestionuje możliwość wyciągania konsekwencji wobec pracowników.  Co zrobią poszczególni dyrektorzy i przedstawiciele organów prowadzących okaże się w najbliższych dniach.

Aby uniknąć kary porządkowej, a i przyłączyć się do strajku, można dodatkowo zrobić coś dobrego dla potrzebujących 🙂 Mianowicie zgłosić się do najbliższej stacji krwiodawstwa i oddać krew 🙂 wówczas przysługuje pracownikowi legalny dzień wolny od pracy.

21.02.2017

0 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Czarny marsz a dyskryminacja

W piątek, 10 lutego pierwsza z 10-ciu nauczycielek, które brały udział w tzw. czarnym marszu, została uniewinniona od zarzutu dyscyplinarnego. Pisały o tym prawie wszystkie gazety i serwisy internetowe: tvn24, wirtualna polska, wprost, polityka, jak i wiele innych. Temat wzbudził wiele wątpliwości i pewno, gdyby nie media społecznościowe, skończyłaby się zupełnie inaczej.

Przypomnę, że dziesiątka nauczycielek ze szkoły specjalnej w Zabrzu poparła Czarny Protest i założyły do szkoły czarne stroje. Zrobiły sobie wspólne zdjęcie, które pojawiło się w mediach społecznościowych (na facebooku). Okazało się jednak, że „podpadły” tym swojemu koledze z pokoju nauczycielskiego, który zawiadomił Kuratorium Oświaty, a te wojewodę żądając wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Postawiony zarzut dotyczył „publicznego manifestowania swoich poglądów związanych z poparciem dla zorganizowanego w tym dniu na terenie całego kraju protestu dotyczącego zmian przepisów w zakresie prawa do aborcji”.

Rzecznik dyscyplinarny uznał nauczycielki za winne i sprawa trafiła pod obrady Komisji dyscyplinarnej – o postępowaniu przed Komisjami napiszę wkrótce w całym cyklu temu poświęconym. Rzecznik dyscyplinarny wnioskował za udzieleniem nauczycielkom kary nagany z ostrzeżeniem (to najłagodniejsza z kar).

W postępowaniu dyscyplinarnym nauczyciel może zostać skazany, w trybie art. 75 i nast. Karty Nauczyciela, od nagany, przez zwolnienie z pracy i zakaz pracy w zawodzie nauczyciela, po wydalenie z zawodu nauczyciela.

Tymczasem nauczycielki nie manifestowały swoich poglądów, nie opowiadały się za bądź przeciwko aborcji. Ubrały jedynie czarne stroje. Przed komisją dyscyplinarną natomiast można odpowiadać za uchybienie godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom, o którym mowa w art. 6 Karty Nauczyciela. Za uchybienia przeciwko porządkowi pracy, w rozumieniu art. 108 Kodeksu pracy, wymierza się nauczycielom kary porządkowe zgodnie z Kodeksem pracy.

Trudno przyjąć, aby pracownice uchybiły godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom, o których mowa w art. 6 KN. Prawo do wyrażania swoich poglądów, a nie tylko do ich posiadania, jest prawem konstytucyjnym każdego obywatela i jako takie podlega ochronie.

Zgodnie z art. 18 [3a-3d] naruszenie prawa do wyrażania swoich poglądów i poniesienie z tego tytułu konsekwencji jest dyskryminacją ze względu na przekonania (w tym polityczne). Pracownik, wobec którego pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

W międzyczasie już druga z nauczycielek została uniewinniona od zarzutów przez Komisję dyscyplinarną.