14.12.2014

1 Komentarzy,

Karolina Sikorska-Bednarczyk,

Dni wolne nauczyciela – czyli co dalej Pani Minister?

Dalej dyskusja trwa … merytorycznie jeszcze ustosunkuję się do niej w poniedziałek po spotkaniu z Dyrektorami pomorskich szkół w Komisji Oświaty NSZZ Solidarność. Chętnych zapraszam, na pewno poruszymy ten temat. Niestety mam wrażenie, że prawo poniosło porażkę 🙁

Jednak dzisiaj zauważyłam fajną inicjatywę – może warto spróbować? Dzwonimy w Wigilię o godz. 13 do Pani Minister.

http://edukacja.net/art/index.html/_/nauczyciel/%E2%80%9Edzwonimy-w-wigili%C4%99-o-godz-1300-do-pani-minis-r1910

Ja bowiem już wiem, czemu służył owy List Pani Minister?! Pani Minister sama na dziecko w podstawówce, ale nie ma Kto zostać z nim w domu, w końcu Pani Minister musi być na posterunku .

Zobacz na tę inicjatywę i podziel się, proszę swoimi uwagami na temat zaistniałej sytuacji i jak u Ciebie została ta sprawa rozwiązana? 🙂

 

W czym mogę Ci pomóc?

Karolina Sikorska-Bednarczyk

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez KANCELARIA ADWOKATA I RADCY PRAWNEGO Rafała Bednarczyka w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

    Beata 2 stycznia, 2017 o 23:02

    DYŻUR BIBLIOTEKARZA szkolnego na przerwie
    Proszę jeszcze o wypowiedź na taki temat. Jestem nauczycielem bibliotekarzem, wypożyczam książki uczniom, nauczycielom głównie na przerwach (zrozumiałe wydawałoby się) … a jednak dla mnie sprawa stała się konfliktem, ponieważ dostałam polecenie służbowe od dyrekcji aby codziennie na długiej przerwie odprowadzać 1 słownie “jedno” dziecko-ucznia do autobusu.
    W tym czasie oczywiście są nauczyciele w Pokoju Naucz.
    Jednak to ja zostałam “wyróżniona”, muszę zdążyć zamknąć bibliotekę nim uczniowie wejdą (Ha Ha najczęściej już są bo w bibl są lekcje), czasami wyprosić rodzica wchodzącego z dzieckiem i na dyżur! Związkowcy niedokładnie mi to wytłumaczyli, dlatego sprawa “wisi” w powietrzu a ja czekam bo z szacunku do mojej pracy i uczniów, którzy chcą spędzać przerwę w bibl szkol muszę się tych dyżurów pozbyć!
    Pomimo, że nie sprawia mi to jakiejś przykrości, bo wyjdę na powietrze, mile rozmawiam z panią “od autobusów” przekazując dziecko … ale tu nie o to chodzi:(
    Bibliotekarz ma być na swoim posterunku w bibliotece! Wypożyczać i spotykać się z uczniami! Czyż nie tak?
    Nie załamujcie mnie! Odpowiedzcie że tak!
    Pozdrawiam
    BeataM

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez KANCELARIA ADWOKATA I RADCY PRAWNEGO Rafała Bednarczyka w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: